Przejdź do głównej zawartości

Viva Cristo Rey!

Niech żyje Chrystus Król!

Tymi słowami, w latach 30 ubiegłego wieku witali się i zarazem z tymi słowami na ustach ginęli meksykańscy Cristeros walcząc o prawo do wyznawania swojej wiary.
W dzisiejszą uroczystość Chrystus Król zaprasza nas pod swój tron.  Tron Krzyża. 

Św. Łukasz, w fragmencie Ewangelii odczytywanym podczas dzisiejszej liturgii nie ogranicza się do suchych faktów, ale ukazuje nam całość wydarzenia na wzgórzu Golgoty: zachowanie żołnierzy, żydów, Wysokiej Rady, współ-ukrzyżowanych oraz otaczającego, ciekawskiego tłumu.


"Lud stoi i patrzy", tak opisuje gapiów św. Łukasz. Arcykapłani drwią, żołnierze wykonują swoje rozkazy, gdzieś na drugim planie św. Jan i Matka Najświętsze przeżywają dramat straty. 

Ale większość "stoi i patrzy" 

Bądź zimny albo gorący mówi księga Apokalipsy. Nie bądź letni, nie bądź bierny.

Stojąc dziś przy tronie Króla Wszechświata, pod krzyżem Pana. Nie bądź bierny. Określ się, kim z tego tłumu na golgocie jesteś? 


To nie jest łatwa odpowiedź. Bo zapewne nikt  z nas wierzących nie chce być w gronie kpiarzy czy żołnierzy. Ale czy wystarczy odwagi by pod krzyżem nie być biernym?

Dziś potrafię tylko za "łotrem z krzyża" powiedzieć" Panie wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa.  

A ty gdzie stoisz i co mówisz? 

Viva Cristo Rey!
Niech Żyje Chrystus Król! 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

w zatroskaniu o kapłaństwo

To już mój kolejny wielki czwartek przeżywany jako ksiądz-zakonnik, kolejna Msza Krzyżma z ponowieniem kapłańskich przyrzeczeń. Dziś na kazaniu, z ust arcybiskupa Dublina padło pytanie skierowane do kapłanów o istotę powołania. O powrót do tego pierwszego momentu odpowiedzi na powołanie. Co Cię wtedy zafascynowało? Pójście za Jezusem? Służba Jemu. Głoszenie Jego nauki. A co jest dziś pytał arcybiskup. Czy jest wciąż ta fascynacja?  No właśnie czy jest? Czy dziś w kapłańskim życiu wciąż jestem wpatrzony w Tego Pasterza z zielonych pastwisk, który pokazuje jak szukać zagubionej owcy. Czy może wokół ciemny las, który przysłania Tego, który stał u początku powołania.   Pytanie z dzisiejszej homilii to pytanie kapłańskiej codzienności…  Za papieżem Franciszkiem powtarzam prośbę… módlcie się za mnie… Módlcie się za kapłanów… Niech uczestnictwo w Liturgii Wieczerzy Pańskiej, będzie dziękczynieniem Bogu za te dwa sakramenty Jego miłości i Jego obecności wś

5 lat temu

Niedziela Bożego Miłosierdzia... 30 marca 2008 roku Siedmiu kleryków Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej przygotowuje się do złożenia profesji wieczystej.  Po zimowej Wielkanocy we Władysławowie i zimowych rekolekcjach wróciliśmy do Domu Głównego w Poznaniu. Tam podczas uroczystej liturgii Niedzieli Miłosierdzia padały te słowa: "W Imię Trójcy Przenajświętszej.... składam w tymże Towarzystwie dozgonny ślub czystości, ubóstwa i posłuszeństwa... przy pomocy łaski Bożej i pod opieką Matki Najświętszej żyć będę duchem tego Towarzystwa ... "  Złożony podpis, akt profesji na ołtarzu, z rąk przełożonego profesyjny krzyż ...  Zakonne życie w pełni...  Minęło już (albo dopiero) 5 lat.  5 Bożych lat... ile doświadczyłem, ile otrzymałem w tak niedługim przecież czasie wie sam Pan Bóg tylko...  Dziś pierwszy sms z życzeniami i zapewnieniem o modlitwie przyszedł od rodziców,  zawsze ten krok do przodu, nawet wtedy gdy dzieli nas odległość

niespodziewane rekolekcje ...

najpierw była niespodziewana informacja ... Tomek dostał wylewu... jest w szpitalu w Ammanie, módlmy się  szok, niedowierzanie ... niespełna 35 lat i wylew... przecież chyba był zdrowy potem przychodziły już kolejne informacje, wskazujące na pogarszający się stan zdrowia rodzące się pytania... co dalej, co będzie... czy rzeczywiście spotkamy się na pogrzebie... Dziś już wiemy, że spotkaliśmy się po raz ostani w kościele w Czechowicach, by wspólnie przejść ostatnią  ziemską drogę.   Tomka umieranie trwało tydzień... Tydzień wielkiej modlitewnej solidarności świata, w którym on odcisnął znak swojej obecności.  Tydzień refleksji czy jestem gotów na to, by spotkać się z Panem Życia, który potrafi zawołać w dość nieoczekiwanym miejscu i momencie życia.  Pogrzeb, który z jednej strony jest pożegnaniem, ale w naszym "zakonnym wydaniu" jest też celebracją daru życia. Dziękczynieniem Bogu za dar człowieka we wspólnocie. Tak żegnaliśmy Tomka w gronie braci, którz