Przejdź do głównej zawartości

Newsy i informacje - II niedziela Adwentu


Od czasu do czasu zdarza mi się być na lotniskach. 
Jedne są większe inne mniejsze, lepsze i gorsze z perspektywy użytkownika, ale wszystkie łączy jedna wspólna cecha; Dość duże tablice wyświetlające informacje o lotach. Przyloty, odloty, godziny, miejsca nadania bagażu, bramki itp. Pod tablicami stojący ludzie, przypatrujący się zmianom na tablicy, wyświetlającym się numerkom. I nagle jest... moje info, mój news, coś co każe mi ruszyć z pod tablicy i udać się konkretne miejsce. 
Ale gdy już ów człowiek znajdzie się w samolocie, ów tak ważny news, który przed chwilą jeszcze był priorytetem staje się nieważny, nieistotny, przepadł, popadł w zapomnienie. Lądując na lotnisku docelowym nikt nie pyta do której bramki musiałeś podejść. 



Newsy i informacje. 

W drugą II niedzielę Adwentu w kościołach rozbrzmiewa początek Ewangelii św. Marka, która zaczyna się takim zadniem: "Początek Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie, Syny Bożym". 

Początek Nowego NEWSu. Najważniejszego w historii świata. Syn Boży staje się człowiekiem, przynosi orędzie miłości Boga względem człowieka, bezgranicznej miłości. 

Jak traktuję tego newsa, czy z czasem nie staje się on dla mnie jak z numerem lotniskowej bramki, czy nie zobojętniałem na niego. 

Czas adwentu jest dobrą okazją by przyjrzeć się informacjom i newsom mojej codzienności. Które na mnie mają wpływ, a które już mi zobojętniały i gdzie w tym gąszczu informacji jest ten najważniejszy, DOBRA NOWINA.

Nie pozwól mu zaginąć, pozwól by przemieniał Twoją codzienność. 

Pan Jest blisko
Marana Tha! 




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

POST tuż tuż... przygotowania ... ZdrapkaWielkopostna

Dziś wpis trochę przed-postny, zachęcający do przeżycia tego czasu dobrze. 
Dobrze czyli tak, aby nie przeleciał nam miedzy kartkami kalendarza, ale aby choć trochę wniósł zastanowienia w nasze zabiegane życie. 
Ilu ludzi tyle zapewne osobistych pomysłów na przeżycie tego czasu. Ja go w tym roku przeżyję z Wielkopostną Zdrapką. W końcu udało się ją zamówić o tyle wcześniej, że dotarła na daleką północ Irlandii. Mam więcej niż jedną sztukę po to by podzielić się z innymi i zachęcić do przeżywania ważnego czasu. 

Czym jest zdrapka?

40 zadaniami na czas wielkiego postu, ukrytki pod "sreberkiem do zdrapania"? Jak piszą o niej autorzy "40 szans dla ducha i ciała"
Mnóstwo informacji bezpośrednio pod linkiem ZdrapkaWielkopostna
Spróbuj przeżyć Wielki Post troszkę inaczej. Zajrzyj na stronę Zdrapki, może Cię zainteresuje, a Ty zainteresujesz kogoś. 

Z budzikiem w Adwent

Kolejny Adwent rozpoczęty, pierwsza niedziela prawie minęła.


Za symbol tegorocznego adwentowego oczekiwania przyjąłem budzik 
Taki zwykły, głośny budzik. 

Zmobilizował mnie do tego sam św. Paweł

W liturgii Słowa z I niedzieli Adwentu, czytaliśmy takie słowa: „...teraz nadeszła godzina powstania ze snu...”

Wyrwać się ze snu codzienności, nie przespać Adwentu.

I nie chodzi tu o kolejne postanowienia nie będę tego robił, albo zrobię to czy tamto. 

Ale w naszym pędzącym świecie może warto zdobyć się na chwile refleksji. 
Zatrzymać się w tym miejscu, gdzie jestem, gdzie jesteś. Pomyśleć jak mogę GO przyjąć do swojego życia. 

W tym oczekiwaniu Bożonarodzeniowym, ale też w tym oczekiwaniu codziennym.
Czy dziś jestem gotów się z NIM spotkać? 
Czy czekam na NIEGO?

BÓG przychodzi, czekaj na NIEGO.
Nie prześpij adwentu. 
Nastaw budzik, niech dzwoni i budzi

... nastała godzina powstania ze snu...
nastał Adwent 




pustynia

Trwa kolejny Wielki Post. 
Który to już Post w Twoim życiu?
Który to już Post, który przeżywasz świadomie?

Jutro niedziela. Ewangelia o Jezusie na pustyni. Jezusie, który się zmaga. 
Ewangelia zaprasza nas do tego byś odważył się wyjść na pustynię. Wyjść po to, aby się trochę po-zmagać.

Na pustyni jest pusto. Na pustyni jest trud. 
Wyjdziesz na pustynię?
Na pustyni trzeba się zmierzyć z samym sobą. Stanąć oko w oko z tym kim jestem. Na pustyni nie ma udawania. 
Ale na tej szczególnej pustyni Wielkiego Postu jest ON. Bóg, który zaprasza do tego, by MU zaufać. 
Wyjdziesz na pustynię?  

Te 40 dni minie dość szybko (już przecież minęło kilka dni od początku Wielkiego Postu)
Co z nimi zrobisz? 

Zapraszam Cię, byś przeżył te dni owocnie. 
I nie zależy tu teraz, byś namnożył postanowień, umartwień, pół wypłaty dał na jałmużnę, modlił się pół dnia, jadł tylko suchy chleb. 
Ale byś zbliżył się do BOGA. 
Byś wpuścił Go bardziej do swojego życia. 

Jeśli post nie zbliża staję się dietą.
Jeśli jałmużna nie zbliża …