Przejdź do głównej zawartości

Adwent i co dalej?

Już jutro nowy rok, ten kościelny liturgiczny. 
O północy nie będą strzelały fajerwerki, nikt nie będzie wznosił toastów. 
W kościołach zapłonie pierwsza świeca adwentowego wieńca. 

Ten czas to zaproszenie. 
Zaproszenie do zaczynania na nowo. 

W tym roku bardzo, krótki czas, najkrótszy z możliwych. Ostatnia niedziela adwentu to zarazam dzień Wigilii Bożego Narodzenia, czyli tylko 3 tygodnie. 

To że zaczyna się Adwent, nie znaczy że czas i rzeczywistość wokół mnie zwolni, zmieni się to czy tamto. Wcale się nie zmieni, a wręcz może wszystko przyśpieszyć, bo przecież święta tuż tuż. 

Jak przeżyjesz ten początek zależy tylko od Ciebie.

Ewangelista zaprasza, jak zawsze na początku Adwentu do czuwania, by nie zostać zaskoczonym, by być gotowym.
Każdego roku te słowa rozbrzmiewają, wpadają serce, a potem przychodzi rzeczywistość, która weryfikuje każde postanowienie, raz lepiej a raz gorzej.

Ja w tym roku rozpoczynam adwent słowami Psalmu Pierwszej Niedzieli. 
"Odnów nas Boże i daj nam zbawienie" 

Nie moje plany i zamierzenia na ten czas, ale nade wszytko ta prośba skierowana do Boga, by to on odmienił i odnowił wszytko to co potrzebuje przemiany.

Zapraszam i Ciebie do ufnego przeżywania tego czasu.

ps. Nie obiecuję, że adwent zmieni też tego bloga i on ożyje, ale dołożę starań aby i blog się odmienił tekstowo.

Czuwajcie :)!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

w zatroskaniu o kapłaństwo

To już mój kolejny wielki czwartek przeżywany jako ksiądz-zakonnik, kolejna Msza Krzyżma z ponowieniem kapłańskich przyrzeczeń. Dziś na kazaniu, z ust arcybiskupa Dublina padło pytanie skierowane do kapłanów o istotę powołania. O powrót do tego pierwszego momentu odpowiedzi na powołanie. Co Cię wtedy zafascynowało? Pójście za Jezusem? Służba Jemu. Głoszenie Jego nauki. A co jest dziś pytał arcybiskup. Czy jest wciąż ta fascynacja?  No właśnie czy jest? Czy dziś w kapłańskim życiu wciąż jestem wpatrzony w Tego Pasterza z zielonych pastwisk, który pokazuje jak szukać zagubionej owcy. Czy może wokół ciemny las, który przysłania Tego, który stał u początku powołania.   Pytanie z dzisiejszej homilii to pytanie kapłańskiej codzienności…  Za papieżem Franciszkiem powtarzam prośbę… módlcie się za mnie… Módlcie się za kapłanów… Niech uczestnictwo w Liturgii Wieczerzy Pańskiej, będzie dziękczynieniem Bogu za te dwa sakramenty Jego miłości i Jego obecności wś

5 lat temu

Niedziela Bożego Miłosierdzia... 30 marca 2008 roku Siedmiu kleryków Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej przygotowuje się do złożenia profesji wieczystej.  Po zimowej Wielkanocy we Władysławowie i zimowych rekolekcjach wróciliśmy do Domu Głównego w Poznaniu. Tam podczas uroczystej liturgii Niedzieli Miłosierdzia padały te słowa: "W Imię Trójcy Przenajświętszej.... składam w tymże Towarzystwie dozgonny ślub czystości, ubóstwa i posłuszeństwa... przy pomocy łaski Bożej i pod opieką Matki Najświętszej żyć będę duchem tego Towarzystwa ... "  Złożony podpis, akt profesji na ołtarzu, z rąk przełożonego profesyjny krzyż ...  Zakonne życie w pełni...  Minęło już (albo dopiero) 5 lat.  5 Bożych lat... ile doświadczyłem, ile otrzymałem w tak niedługim przecież czasie wie sam Pan Bóg tylko...  Dziś pierwszy sms z życzeniami i zapewnieniem o modlitwie przyszedł od rodziców,  zawsze ten krok do przodu, nawet wtedy gdy dzieli nas odległość

niespodziewane rekolekcje ...

najpierw była niespodziewana informacja ... Tomek dostał wylewu... jest w szpitalu w Ammanie, módlmy się  szok, niedowierzanie ... niespełna 35 lat i wylew... przecież chyba był zdrowy potem przychodziły już kolejne informacje, wskazujące na pogarszający się stan zdrowia rodzące się pytania... co dalej, co będzie... czy rzeczywiście spotkamy się na pogrzebie... Dziś już wiemy, że spotkaliśmy się po raz ostani w kościele w Czechowicach, by wspólnie przejść ostatnią  ziemską drogę.   Tomka umieranie trwało tydzień... Tydzień wielkiej modlitewnej solidarności świata, w którym on odcisnął znak swojej obecności.  Tydzień refleksji czy jestem gotów na to, by spotkać się z Panem Życia, który potrafi zawołać w dość nieoczekiwanym miejscu i momencie życia.  Pogrzeb, który z jednej strony jest pożegnaniem, ale w naszym "zakonnym wydaniu" jest też celebracją daru życia. Dziękczynieniem Bogu za dar człowieka we wspólnocie. Tak żegnaliśmy Tomka w gronie braci, którz