Ewolucja wiary

Jutro kolejna niedziela wielkiego postu. Ewangelia opisuje spotkanie Chrystusa z niewidomym od urodzenia. Na przykładzie tego człowieka warto spojrzeć na ewolucję wiary jaka dokonuje się w każdym z nas. Odpowiedzi Niewidomego stają się kolejnym krokami na drodze do Boga.

Pierwsza odpowiedź niewidomego:

- "człowiek zwany Jezusem" - ktoś kiedyś powiedział mi o NIM, ale wielu odpowiada dalej tak jak niewidomy: " Nie wiem gdzie On jest". Obecność Boga w moim życiu jest znikoma. Wiara tląca się w człowieku

Druga odpowiedź niewidomego:

- "to prorok" - tak jak ów niewidomy, doświadczyłem czegoś nadzwyczajnego. Czegoś, że Bóg staje się bliższy. Ale relacja budowana w oparciu o tą cudowność, bez fundamentów. Piękna ale ulotna. 

Trzecia odpowiedź niewidomego:

- "Wierzę Panie [w Syna Człowieczego] i oddał MU pokłon" - przyjęcie Jezusa za swego Zbawiciela, Pana swojego życia.
To nie jednorazowa deklaracja, ale podejmowana każdego dnia na nowo. Zwłaszcza po grzechu, po zejściu z drogi prowadzącej do Boga.


Wielki Post, czas kroczenia ku Bogu, czas nawrócenia myślenia. Może ów niewidomy, będzie pomocą w mojej osobistej ewolucji wiary.
Owocności!






Komentarze