Przejdź do głównej zawartości

pomódlmy się nawzajem... zaproszenie do pewnej inicjatywy

Tego wpisu na blogu miało już nie być, bo ani to komentarz do niedzielnej Ewangelii, ani komentowanie wydarzeń bierzących... 

ale skoro, ktoś mnie znalazł przez bloga i pokazał pewne dzieło, 
to warto się tym podzielić.

Oto kilka dni temu dostałem maila zapraszający do dzieła "po godzinach". 
Mowa o serwisie intencje.pl

Sam autor mówi o nim tak: "to projekt spontaniczny, robiony po godzinach…a tak dokładniej, to głównie w pociągu SKM relacji Wejherowo – Gdańsk – Wejherowo w trakcie podróży a “do” i “z” pracy". 

Dla kogo jest przeznaczony: 

Serwis dedykowany jest dwóm grupom osób. 
Pierwsza z nich to osoby, które gotowe są poświęcić swój czas aby modlić się w pozostawionych na stronie intencjach. Mogą to robić w trakcie wieczornej modlitwy, w drodze do pracy czy w przerwie pomiędzy codziennymi obowiązkami korzystając ze strony na smartfonach.

Druga grupa to osoby, które z różnych powodów pragną modlitwy i wsparcia. Czasem są to ludzie, którzy nagle znaleźli się w trudnej sytuacji, leżą w szpitalach, pozostali sami ze swoimi problemami. 

To krótki opis tego dzieła. Rozpoczął się adwent, wielu z nas poszukuje czegoś co można by zrobić więcej w tym czasie. Może ta inicjatywa stanie się twoim adwentowym postanowieniem, a jeśli nie możesz włączyć się w inicjatywę... to podaj dalej, a przynamniej zerknij na stronę

Duchowego wsparcia nigdy za wiele.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

w zatroskaniu o kapłaństwo

To już mój kolejny wielki czwartek przeżywany jako ksiądz-zakonnik, kolejna Msza Krzyżma z ponowieniem kapłańskich przyrzeczeń. Dziś na kazaniu, z ust arcybiskupa Dublina padło pytanie skierowane do kapłanów o istotę powołania. O powrót do tego pierwszego momentu odpowiedzi na powołanie. Co Cię wtedy zafascynowało? Pójście za Jezusem? Służba Jemu. Głoszenie Jego nauki. A co jest dziś pytał arcybiskup. Czy jest wciąż ta fascynacja?  No właśnie czy jest? Czy dziś w kapłańskim życiu wciąż jestem wpatrzony w Tego Pasterza z zielonych pastwisk, który pokazuje jak szukać zagubionej owcy. Czy może wokół ciemny las, który przysłania Tego, który stał u początku powołania.   Pytanie z dzisiejszej homilii to pytanie kapłańskiej codzienności…  Za papieżem Franciszkiem powtarzam prośbę… módlcie się za mnie… Módlcie się za kapłanów… Niech uczestnictwo w Liturgii Wieczerzy Pańskiej, będzie dziękczynieniem Bogu za te dwa sakramenty Jego miłości i Jego obecności wś

5 lat temu

Niedziela Bożego Miłosierdzia... 30 marca 2008 roku Siedmiu kleryków Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej przygotowuje się do złożenia profesji wieczystej.  Po zimowej Wielkanocy we Władysławowie i zimowych rekolekcjach wróciliśmy do Domu Głównego w Poznaniu. Tam podczas uroczystej liturgii Niedzieli Miłosierdzia padały te słowa: "W Imię Trójcy Przenajświętszej.... składam w tymże Towarzystwie dozgonny ślub czystości, ubóstwa i posłuszeństwa... przy pomocy łaski Bożej i pod opieką Matki Najświętszej żyć będę duchem tego Towarzystwa ... "  Złożony podpis, akt profesji na ołtarzu, z rąk przełożonego profesyjny krzyż ...  Zakonne życie w pełni...  Minęło już (albo dopiero) 5 lat.  5 Bożych lat... ile doświadczyłem, ile otrzymałem w tak niedługim przecież czasie wie sam Pan Bóg tylko...  Dziś pierwszy sms z życzeniami i zapewnieniem o modlitwie przyszedł od rodziców,  zawsze ten krok do przodu, nawet wtedy gdy dzieli nas odległość

niespodziewane rekolekcje ...

najpierw była niespodziewana informacja ... Tomek dostał wylewu... jest w szpitalu w Ammanie, módlmy się  szok, niedowierzanie ... niespełna 35 lat i wylew... przecież chyba był zdrowy potem przychodziły już kolejne informacje, wskazujące na pogarszający się stan zdrowia rodzące się pytania... co dalej, co będzie... czy rzeczywiście spotkamy się na pogrzebie... Dziś już wiemy, że spotkaliśmy się po raz ostani w kościele w Czechowicach, by wspólnie przejść ostatnią  ziemską drogę.   Tomka umieranie trwało tydzień... Tydzień wielkiej modlitewnej solidarności świata, w którym on odcisnął znak swojej obecności.  Tydzień refleksji czy jestem gotów na to, by spotkać się z Panem Życia, który potrafi zawołać w dość nieoczekiwanym miejscu i momencie życia.  Pogrzeb, który z jednej strony jest pożegnaniem, ale w naszym "zakonnym wydaniu" jest też celebracją daru życia. Dziękczynieniem Bogu za dar człowieka we wspólnocie. Tak żegnaliśmy Tomka w gronie braci, którz