czy umiem dziękować?

Liturgia Słowa ukazuje nam dziś chorych ludzi, którzy zostali uzdrowieni. (2Krl 5,14-17 i Łk 17,11-19). Trąd w czasach Jezusa, to choroba wykluczająca ze społeczności, pozbawiająca jakichkolwiek praw. 
Ten cud uzdrowienia to przywrócenie człowieczeństwa, to powrót do wspólnoty, to powrót do życia.

I oto w takim kontekście Jezus uczy nas postawy wdzięczności, a święty Paweł napisze nawet tak:

Za wszystko dziękujcie Bogu, taka jest bowiem wola Boża względem was w Jezusie Chrystusie (1 Tes 5,8) 

Czy to aby nie zbyt wielkie wymagania?
Za wszystko?

A może moje życie nie jest tak cudowne i piękne, iż mam za wszystko dziękować. 

Wiele raz jest tak, że człowiek chce więcej, nie potrafimy dostrzec tego co już mam, a nawet, gdy to dostrzegam to przecież zapracowałem, zarobiłem, poświęciłem swoje siły i czas. 

Za wszystko dziękujcie Bogu... 

To żyć w postawie dziękczynienia, za te promyki dobra, które są w moim życiu. W internecie krąży, taka grafika, porównań... jeśli dziś spałeś w łóżku, pod dachem, masz co jeść, bieżącą wodę itp.... to należysz do najbogatszych ludzi na świecie. 

Jutro niedziela, pewnie będziesz na Eucharystii, uczcie DZIĘKCZYNIENIA, niech ta postawa się w nas zakorzenia, pomaga przezwyciężać zazdrość, a nade wszystko

 pomaga przezywać w radości życie. 

Żyj w postawie dziękczynienia, żyj pełnią swojego życia. 

Komentarze