Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

Mój Kościół czy nie mój...

Jakie twierdzenie jest Ci bliższe: - Mój Kościół czy Pan Bóg tak, Kościół niekoniecznie (lub nawet nie)? 
Ostatnia niedziela października w wielu kościołach jest przeżywana pod kątem rocznicy poświęcenia kościoła własnego. Czy tak będzie u Ciebie to nie wiem. Ale to i tak dobra okazja do tego by pomyśleć o Kościele i kościele. Pomyśleć szeroko. 
Czy wciąż jestem w tej Wspólnocie, czy może tylko tak nominalnie i z przyzwyczajenia. Czy dziś łatwo się do tego przyznać, kiedy kościół to Ci czarni... 
Każdy z nas od momenty chrztu jest w kościele, wspólnocie ludzi wierzących. Jak to pięknie brzmi, ale czy tak jest?


Czy my potrafimy jeszcze tworzyć wspólnotę czy nie stajemy się coraz bardziej anonimowymi dla siebie ludźmi? 
Być w Kościele to nie tylko co niedziela przyjść do kościoła. Ale to tworzyć Kościół. Łatwo się oburzać, a może czas na działanie, skoro widzisz zło i grzech, brak dobra i działania. To nie bój się zadziałać. Kościół jest silny mocą samego Boga ale też działaniem wspólnoty. 
Ki…

jak dobrze się spotkać

Faryzeusz i Celnik w świątyni na modlitwie (Ewangelia z niedzieli 23.10.2016). Przypowieść o tym ja dobrze spotkać się z Bogiem. Czy rzeczywiście moje modlitwa nie może zawierać w sobie nic pozytywnego. Nie mogę przed Bogiem pochwalić się co dobrego w życiu mi wyszło? Czy od razu stanę się faryzeuszem? Czy nie mogę do Boga przyjść z moją radością, z wykonanego dobrego uczynku?   Jak dobrze się spotkać, skoro to celnik odchodzi usprawiedliwiony, a nie faryzeusz. Czy tylko postawa celnika, jest godna naśladowania. 
o. Grzegorz Kramer w swoim komentarzu powiedział słowa, iż człowiek może "z-celniczeć" w tej swojej postawie, aż dojedzie do przekonania ... "dobrze, że nie jestem jak ten faryzeusz". 
Kiedy staję przed Bogiem, to stań w prawdzie wobec siebie i wobec Boga. Nie za to faryzeusz nie doznał usprawiedliwienia, że pełnił dobre czyny, ale to że gardził drugim.  Jego czyny nie wypływały z miłości do Boga i drugiego ile z "karmienia własnego ego"
Przypowieść Je…

Szybki świat/ szybki człowiek

Gdy liturgia niedzieli ukierunkowuje nas na modlitwę
zapraszam do krótkiej refleksji, dziś w trochę inny sposób.

Czy w moim życiu jest jest jeszcze czas na spotkanie z NIM?









Szybki świat/ szybki człowiek 
Człowiek wciąż pędzi  Z miejsca na miejsce 
Wciąż działa  Coś robi Wypełnia swój czas
A chwila wytchnienia  Pokoju Zatrzymania się
By spojrzeć na efekt Co pęd ten przynosi  Czy wnosi coś w życie
Życie przepędzić, przebiec czy przeżyć...? 
Czas mierzyć swe życie nie przez pryzmat czasu Co płynie, ucieka Wciąż biegnie do przodu
Lecz drugim człowiekiem  Spotkaniem z osobą Wymienionym słowem   I pomocną dłonią
Czas zawsze ucieka I zawsze go mało
Czas przeżyć swe życie Nie biegnij w nim tyle... 
Clonmacnoise

czy umiem dziękować?

Liturgia Słowa ukazuje nam dziś chorych ludzi, którzy zostali uzdrowieni. (2Krl 5,14-17 i Łk 17,11-19). Trąd w czasach Jezusa, to choroba wykluczająca ze społeczności, pozbawiająca jakichkolwiek praw.  Ten cud uzdrowienia to przywrócenie człowieczeństwa, to powrót do wspólnoty, to powrót do życia.
I oto w takim kontekście Jezus uczy nas postawy wdzięczności, a święty Paweł napisze nawet tak:
Za wszystko dziękujcie Bogu, taka jest bowiem wola Boża względem was w Jezusie Chrystusie (1 Tes 5,8) 
Czy to aby nie zbyt wielkie wymagania? Za wszystko?
A może moje życie nie jest tak cudowne i piękne, iż mam za wszystko dziękować. 
Wiele raz jest tak, że człowiek chce więcej, nie potrafimy dostrzec tego co już mam, a nawet, gdy to dostrzegam to przecież zapracowałem, zarobiłem, poświęciłem swoje siły i czas. 
Za wszystko dziękujcie Bogu... 
To żyć w postawie dziękczynienia, za te promyki dobra, które są w moim życiu. W internecie krąży, taka grafika, porównań... jeśli dziś spałeś w łóżku, pod dachem, ma…

wiara, która mobilizuje

Czytając Ewangelię, możemy zauważyć iż dość często do Jezusa przychodzą ludzie z różnymi prośbami, czasem z prośbą pojawiają się i sami Apostołowie. Tak jest i w tym fragmencie Ewangelii (Łk 17,5-10), który usłyszymy w niedzielę (02.10). 
Cóż w tym fragmencie jest nadzwyczajnego? Po prostu prośba. Jednak tym razem nie ...  W większości próśb, Jezus reaguje. Wypełnia to o co jest proszony. A tutaj. Na prośbę: "Przymnóż nam wiary". Jest tylko: "gdybyście mieli wiarę jak ziarenko gorczycy" Czyli nie macie!
Pytanie o moją wiarę na kanwie tego fragmentu Ewangelii.  Jaka ona jest? Jak wpływa na moje życie?
Czy moja wiara mobilizuje mnie do działania? 
Jezus w kontekście tej prośby uczniów, opowiada o służbie. Wczytując się w ten fragment Ewangelii lub słuchając jej na niedzielnej Eucharystii warto zadać sobie pytanie czy moja wiara mobilizuje mnie do działania, mobilizuje do dobra. 
Rozpoczynając jutro kolejny tydzień życia, zechciej dostrzec także wszystkich tych, którzy swoim …