Przejdź do głównej zawartości

Bogactwo, które uśmierca!

On - bogaty...
on - biedny...

On - ucztuje
on - leży u bram

On - zdrowy
on - chory 

On - bezimienny
on - Łazarz

On - Męki cierpi
on - Łono Abrahama, Raj 

Może to zbyt proste streszczenie niedzielnej Ewangelii (łk 16,19-31). Ale właśnie takie dysproporcje rysują się między bogaczem i Łazarzem. Czy bogactwo jest więc złem prowadzącym ku piekielnym czeluściom. Czy mając więcej niż kilka złotych, euro czy dolarów moje zbawienie przepadło. 
O czym jest ta przypowieść Jezusa?

Kiedyś znalazłem piękny tytuł tej przypowieści i tak już zostało w mojej głowie "przypowieść o nie-braterstwie"

Łazarz nie poszedł do nieba za to, że był chory i biedny a bogacz nie poszedł do piekła bo był bogaty.

Bogactwo, które uśmierca, zamyka mnie na drugiego człowieka; zabija miłość, a bez tego trudno wejść do Królestwa Miłości. Czym wypełnione jest moje serce?



Przeżywając kolejną niedzielę pomyśl nad tym co masz. 
Czy potrafię być wdzięczny? Czy może wciąż mi za mało?

Czy potrafię się podzielić? 
Często się tłumaczymy, nie mam. 

Nikt z nas nie jest tak biedny, by nie móc się dzielić.
I wcale nie chodzi tylko o pieniądze, bo tych rzeczywiście można nie mieć.

Ale jest jeszcze czas, talenty, a nade wszytko uśmiech. Tym możesz obdarzyć każdego. Warto spróbować i dzielić się dobrem. Tym małym, skromnym codzienny. 

Dobrej niedzieli
Nie daj się uśmiercić bogactwu, które masz!

 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

POST tuż tuż... przygotowania ... ZdrapkaWielkopostna

Dziś wpis trochę przed-postny, zachęcający do przeżycia tego czasu dobrze. 
Dobrze czyli tak, aby nie przeleciał nam miedzy kartkami kalendarza, ale aby choć trochę wniósł zastanowienia w nasze zabiegane życie. 
Ilu ludzi tyle zapewne osobistych pomysłów na przeżycie tego czasu. Ja go w tym roku przeżyję z Wielkopostną Zdrapką. W końcu udało się ją zamówić o tyle wcześniej, że dotarła na daleką północ Irlandii. Mam więcej niż jedną sztukę po to by podzielić się z innymi i zachęcić do przeżywania ważnego czasu. 

Czym jest zdrapka?

40 zadaniami na czas wielkiego postu, ukrytki pod "sreberkiem do zdrapania"? Jak piszą o niej autorzy "40 szans dla ducha i ciała"
Mnóstwo informacji bezpośrednio pod linkiem ZdrapkaWielkopostna
Spróbuj przeżyć Wielki Post troszkę inaczej. Zajrzyj na stronę Zdrapki, może Cię zainteresuje, a Ty zainteresujesz kogoś. 

Z budzikiem w Adwent

Kolejny Adwent rozpoczęty, pierwsza niedziela prawie minęła.


Za symbol tegorocznego adwentowego oczekiwania przyjąłem budzik 
Taki zwykły, głośny budzik. 

Zmobilizował mnie do tego sam św. Paweł

W liturgii Słowa z I niedzieli Adwentu, czytaliśmy takie słowa: „...teraz nadeszła godzina powstania ze snu...”

Wyrwać się ze snu codzienności, nie przespać Adwentu.

I nie chodzi tu o kolejne postanowienia nie będę tego robił, albo zrobię to czy tamto. 

Ale w naszym pędzącym świecie może warto zdobyć się na chwile refleksji. 
Zatrzymać się w tym miejscu, gdzie jestem, gdzie jesteś. Pomyśleć jak mogę GO przyjąć do swojego życia. 

W tym oczekiwaniu Bożonarodzeniowym, ale też w tym oczekiwaniu codziennym.
Czy dziś jestem gotów się z NIM spotkać? 
Czy czekam na NIEGO?

BÓG przychodzi, czekaj na NIEGO.
Nie prześpij adwentu. 
Nastaw budzik, niech dzwoni i budzi

... nastała godzina powstania ze snu...
nastał Adwent 




pustynia

Trwa kolejny Wielki Post. 
Który to już Post w Twoim życiu?
Który to już Post, który przeżywasz świadomie?

Jutro niedziela. Ewangelia o Jezusie na pustyni. Jezusie, który się zmaga. 
Ewangelia zaprasza nas do tego byś odważył się wyjść na pustynię. Wyjść po to, aby się trochę po-zmagać.

Na pustyni jest pusto. Na pustyni jest trud. 
Wyjdziesz na pustynię?
Na pustyni trzeba się zmierzyć z samym sobą. Stanąć oko w oko z tym kim jestem. Na pustyni nie ma udawania. 
Ale na tej szczególnej pustyni Wielkiego Postu jest ON. Bóg, który zaprasza do tego, by MU zaufać. 
Wyjdziesz na pustynię?  

Te 40 dni minie dość szybko (już przecież minęło kilka dni od początku Wielkiego Postu)
Co z nimi zrobisz? 

Zapraszam Cię, byś przeżył te dni owocnie. 
I nie zależy tu teraz, byś namnożył postanowień, umartwień, pół wypłaty dał na jałmużnę, modlił się pół dnia, jadł tylko suchy chleb. 
Ale byś zbliżył się do BOGA. 
Byś wpuścił Go bardziej do swojego życia. 

Jeśli post nie zbliża staję się dietą.
Jeśli jałmużna nie zbliża …