w zatroskaniu o kapłaństwo



To już mój kolejny wielki czwartek przeżywany jako ksiądz-zakonnik, kolejna Msza Krzyżma z ponowieniem kapłańskich przyrzeczeń.

Dziś na kazaniu, z ust arcybiskupa Dublina padło pytanie skierowane do kapłanów o istotę powołania. O powrót do tego pierwszego momentu odpowiedzi na powołanie. Co Cię wtedy zafascynowało? Pójście za Jezusem? Służba Jemu. Głoszenie Jego nauki. A co jest dziś pytał arcybiskup. Czy jest wciąż ta fascynacja? 



No właśnie czy jest?

Czy dziś w kapłańskim życiu wciąż jestem wpatrzony w Tego Pasterza z zielonych pastwisk, który pokazuje jak szukać zagubionej owcy. Czy może wokół ciemny las, który przysłania Tego, który stał u początku powołania.  

Pytanie z dzisiejszej homilii to pytanie kapłańskiej codzienności… 

Za papieżem Franciszkiem powtarzam prośbę… módlcie się za mnie…
Módlcie się za kapłanów…



Niech uczestnictwo w Liturgii Wieczerzy Pańskiej, będzie dziękczynieniem Bogu za te dwa sakramenty Jego miłości i Jego obecności wśród nas. 


Na koniec tekst z mojego prymicyjnego obrazka: "Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w Waszych sercach". Tego życzę każdemu. 

Komentarze

  1. + pamiętamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. + z modlitwą - zawsze, jakkolwiek daleko byśmy od siebie nie byli :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz