Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2015

spojrzenie Boga...

"Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" (Mk 10,17)
Co czynić w drodze ku życiu wiecznemu?  Ukierunkowanie na wieczność, to pierwsze co zaskakuje w tym spotkaniu człowieka z Chrystusem. Nie ma tam prośby o uzdrowienie, zaradzenie trudnej sytuacji, ale proste pytanie co czynić?
To spotkanie mogło być wielką szansą w życiu tego człowieka, a skończyło się tak, iż odszedł zasmucony...  Rodzi się pytanie. Dlaczego spotkanie napawa smutkiem?
"Spojrzał na niego z miłością" - relacjonuje Ewangelista.  A jednak się zasmucił.
Boża Miłość to spojrzenie, które wymaga. Miłosne spojrzenie Boga, to nie maślane oczy zakochany nastolatków. Miłosne spojrzenie to troska o zbawienie. To troska o to byś dotarł do nieba. To troska o to by nic na tej drodze Cię nie zatrzymało.
Bóg spogląda z miłością, bo kocha... 
Młodzieniec odszedł smutny, bo bardziej nad spojrzenie Boga ceni…

O Aniele słów kilka ...

Wpis ten powienien ukazać sie rano, na początek tego dnia... 
no ale cóż nie zawsze jest tak jak się chce

Aniele Boży Stróżu mój... 

Myśle, że wielu zna słowa tej modlitwy
tak mocno kojarzonej z dzieciństwem.
Dziś tym krótkim wpisem chciałbym przypomnieć, 
że prawda naszej wiary o obecności Aniołów Stróżów nie kończy się wiekiem dziecięcym.

Może dziś warto pomyśleć o tych nagle dobrych natchnieniach,
dobrych wyborach w ostatnim momencie,
konsekwentnym dążeniu do obranego celu, gdy wydawało się że nie ma już sił,
cudownych "zbiegach okoliczności"

i po prostu podziękować


ale pomyśleć dziś także o tym, że Anioł ma trudną robotę
gdy wolę po swojemu,
gdy zaczynam dyskutować z pokusą
gdy przekraczam niebiezpieczne granice
i w końcu gdy ulegam grzechowi

On ciągle jest przy mnie.


Aniele Boży Stróżu Mój 
Ty zawsze przy mnie stój.