odpoczywanie...

Czytając jeden z komentarzy dotyczących niedzielnej ewangelii natrafiłem na takie słowa: "w czasie wakacyjnym kaznodzieje mogą komentować tę Ewangelię jako zachętę do zdrowego trybu życia, odpoczynku, wakacji dla księży, przesłanie Marka jest doprawdy odwrotne"

Nie wiem czy nie potrafię czytać, czy ze zrozumieniem tekstu też u mnie słabo, ale jeżeli czytam słowa: "Pójdźcie wy sami osobno i wypocznijcie nieco" to dlaczego mam się dopatrywać czegoś odwrotnego zamiast zastanowić się nad moim chrześcijańskim odpoczynkiem? 

Jaki powinien być?  W czym pomagać? Czy jest mi potrzebny?

Znana sentencja: "jeśli Bóg będzie na pierwszym miejscu to wszytko inne będzie na właściwym". Odnosi się także do przeżywania odpoczynku.

Przeżywając wakacyjne miesiące może warto zdobyć się na refleksję. 
Jak odpoczywam?
po co odpoczywam?

Czy to czas tylko na odzyskanie sił? 
A może to wyjście na miejsce pustynne ma przybliżyć mnie do Boga?

Chrześcijański odpoczynek to odpoczynek z Bogiem. 
Odpoczywaj z Bogiem w tym zagonionym świecie. 
Wtedy dopiero będzie All Inclusive! 

poniżej wiersz... który już kiedyś gościł na tym blogu: 

w zagonionym świecie

Budzik…
Telefon….
Gotująca woda
Zielone światło
Ruch skrzyżowania
Pędzące samochody
I biegnący ludzie

Wszystko gdzieś pędzi
Coś realizuje
Plany i cele
Ambicje, marzenie
Wszystko gdzieś pędzi
Coś realizuje

A to coś umyka
I jest niespełnieniem
I wciąż się je goni
I wszystko znów pędzi
By realizować…

W zagonionym świecie
Chciej stanąć na chwilę,
Przystanąć,
Pomyśleć
Co tyka i bije
Zostawić gdzieś w tyle
W zagonionym świecie
Znajdź chwilę dla Niego
Dla Tego, kto kocha
Ciebie pędzącego.
22.03.2013 łp 

Komentarze

  1. Ciekawa refleksja. Dziękuję bardzo!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz