Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2015

narodziny Głosu..

W środku pędzącego tygodnia, obowiązków i zadań liturgia Kościoła ukazuje św. Jana Chrzciciela. Dokładnie dzień jego narodzin.  Na świat przychodzi Głos...  wszak s am tak się przedstawił...  Głos wołającego... Głos Boga w rzeczywistości świata ... Głos uśmiercony przez Heroda... Dziś podobnym głosem jest sumienie,  głos Boga w rzeczywistości świata... Spoglądając na Jana Chrzciciela może warto sobie zadać pytanie o własne sumienie. Czy dbam o nie by, było dobrze uformowane? czy chcę  go słuchać... czy go nie zaśmiecam, zagłuszam?  a może tak jak Herod uśmierciłem ten ważny głos? Herod doświadczył boleśnie konsekwencji uśmiercenia głosu, spotykając Chrystusa twarzą w twarz nie zamienił z Nim ani słowa... Zadbaj o swoje sumienie... nie zaśmiecaj sumienia... nie zabijaj Głosu... 

Encyklika

"Laudato Si" - takimi słowami rozpoczyna papież Franciszek swoją najnowszą Encyklikę poświęconą jak mówi podtytuł "Trosce o wspólny dom"  Od kilku już dni, jeszcze przed "premierą" najnowszego papieskiego dokumentu, media huczą. Papież pisze o ekologii, o klimatologii. Jedni gratulują, inni zabraniają zajmować się papieżowi tym tematem.  Gratuluję już tym wszystkim, którzy w dzień ukazania się dokumentu już go w całości przeczytali, przeanalizowali i dzielą się swoimi bardzo "obiektywnymi" odczuciami.  Zainteresowanie papieskim dokumentem jest ogromne, co oczywiście cieszy.  Tym krótkim wpisem chciałbym zachęcić do przeczytania choćby fragmentu najnowszej Encykliki, po to by mieć swoje zdanie, a nie tylko powtarzać zasłyszane opinie dzisiejszych ekspertów.  U mnie dokument już w bazie danych i w miarę czytania, także i moje wnioski pojawią się w tym miejscu.  A tymczasem zachęcam do modlitwy słowami św. Franciszka:  Najwyż

uczyń serce...

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.  Bóg otworzył dla nas swe Serce. Bóg pozwolił zobaczyć swoje Serce. Gdzie?  Na kartach Ewangelii. Od pierwszego słowa, aż do kulminacyjnego momentu na krzyżu pozwala spoglądać na swoje serce. Po co?  Po to by czynić nasze serca według Jego serca. Wśród wielu wątków tej dzisiejszej uroczystości ten dla mnie jest najważniejszy.  Prośba zanoszona po odmawianej litanii: Uczyń serca nasze według Serca swego. W tym miejscu rodzi się jednak pytanie, czy ja chcę zmienić swoje serce? Jezus sam mówi o sobie:   "Ja jestem łagodny i pokorny sercem" (Mt 11, 29).  Czy ja chcę takiego serca? A może to wezwanie to tylko pobożna formułka, która dziś nic nie wnosi w życie. Uczyń serce... to pozwolić Bogu przemieniać serce to pozwolić Mu zmieniać mój system wartości to pozwolić Mu kierować własnym życiem to pozwolić Mu się kochać, takim jakim jestem, a zarazem coraz bardziej do Niego się upodabniać Wołać do

Zwyczajna nadzwyczajność

W nieplanowany wcześniej sposób w tym roku mogłem dwukrotnie przeżywać uroczystość Bożego Ciała. Najpierw w Polsce, 4 czerwca w czwartek, następnie za 3 dni - 7 czerwca w niedzielę w Irlandii. Nie chcę porównywać przeżywania dwóch uroczystości, ale skoro dwa razy mogłem w tym roku wyjść w uroczystej procesji z Chrystusem Eucharystycznym  po za mury kościoła. To warto pokusić się o eucharystyczną refleksję i nią się podzielić.  Eucharystia - Boży dar.  Jezus Chrystus Syn Boży, Zbawiciel pod postacią chleba, małej białej hostii, daje się człowiekowi - wierzysz w to?  To pierwsze pytanie przeżywanej uroczystości. Większość katolików bez zastanowienia odpowie, że wierzy. I to jest piękne. Dlatego moje kolejne pytanie jest następujące: czy wiara w eucharystyczną obecność Chrystusa nam nie spowszedniała?  ON jest tak blisko, ON jest tak zwyczajnie obecny obok, że mogę przestać zauważać Boską  nadzwyczajność.  Jedno małe porównanie. Dziś w Niemczech rozpoczął się szczyt G7, sp