być człowiekiem pokoju

...od rana "chodzi za mną" ewangeliczna wskazówka dnia: Być człowiekiem pokoju!

"...najpierw mówcie: Pokój temu domowi..." - Łk 10,5

Może warto sobie dziś uświadomić czy tam gdzie jestem panuje pokój. I to nie tylko taki podstawowy, że brak tam wojny. Ale taki prawdziwy, taki Boży. Takie głębokie SZALOM, pełne obecności Boga. 

To żydowskie powitanie, o którym mówi Jezus swoim uczniom rozsyłając ich w świat to, kolejne zadanie dane chrześcijanom, które nie straciło na ważności. 

Nieść Pokój. Ten ludzki i ten Boży. Ten głęboki pokój, który płynie z serca.

Może warto sobie uświadomić swój dzień, jak wygląda.
Każdą sytuację życia... 
czego tam jest więcej?
Owoców pokoju, czyli życzliwości, zgody, wzajemnego zrozumienia, opanowanie, poszanowania...
czy krzyku, wyzwisk, braku szacunku, spoglądania z góry, nienawiści,


Chrześcijanin to ten co niesie pokój.
Jesteś ochrzczony...
masz zadanie

Najpierw mów: Pokój...
Potem działaj dalej


Pokój w domu, gdy nie masz sił a tam znów bałagan i zlew pełen brudnych naczyń...

Pokój w pracy, gdy szef zasypał cię kolejną partią roboty... 

Pokój na studiach, gdy wydaje się, że trzeba zgłębiać coś, co jest kompletnie bezużyteczne

Pokój na drodze, gdy jedzie przed Tobą już drugi kilometr jakiś zawalidroga.... 

Pokój wnosić do codzienności krzykliwego świata. 
Od tego zacząć. 

Ewangeliczna wskazówka dnia.
Myślę, że warto wcielić ją w swoje życie.


Tak więc Pokój. 





Komentarze