wieczorna wiadomość ...

Od 21 maja, czyli od ostatniego wpisu minęło sporo czasu. 
Cały czerwiec, prawie lipiec...
Szybkość upływającego czasu zauważalna codzienności, przemijalności dni jeszcze mocniej daje się we znaki, kiedy spogląda się na daty wstecz. Wydają się takie odległe.

Co sprawia, że dni tak mijają. Obowiązki, prace, nasze zajęcia, czy może tracenie tego cennego daru na "bzdety i bzdury". Chyba wszytko po trosze ... 

Św. Jan od Krzyż, napisał słowa, iż pod koniec życia będziemy sądzeni z miłości. A na nią możemy znaleźć czas nawet z zagonionym świecie. 
Prosty uśmiech, życzliwe słowo, ustąpienie drogi stojąc w porannym korku...
każdy może dołożyć swój pomysł... 
ważne, by chcieć... 
dać każdemu cząstkę tego, co się każdego dnia otrzymuje od NIEGO


w pędzącym świecie podziel się miłością... 
tak jak potrafisz...
smuć się ze smutnym,
ciesz się szczęściem drugiego,
krocz przez świat ze świadomością, iż jesteś Kochany i Kochaj... 




Komentarze