Przejdź do głównej zawartości

zainspiruj...

Wy jesteście światłem świata, wy jesteście solą ziemi. 
... jeśli sól utraci swój smak czymże ją posolić.... 

To słowa, które wypowiedział Jezus przed 2000 tysiącami lat, 
to słowa, które po raz kolejny usłyszymy odczytane podczas niedzielnej Ewangelii
to słowa, które są wyrazem uznania wobec uczniów Pana
to słowa, które wciąż są zadaniem uczniów Pana. 

To nasze zadanie: rozświetlać ciemne miejsca codzienności blaskiem Jego Ewangelii, solą Jego nauki. 

Jak pisał św. Paweł "głoszenie nauki nie miało nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości lecz były ukazywaniem ducha i mocy [...] aby wiara opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej" 

Zainspiruj swym życiem tego obok którego żyjesz, mieszkasz, studiujesz, pracujesz. 
To, że Bóg jest nieznany lub mało znany, to nie wina ateistów, którzy kwestionują Jego istnienie, ale nas chrześcijan, którzy wciąż tak mało ukazują Go światu.

Dlaczego gdy nie lubimy nieprzyprawionych potraw, tolerujemy bez smaku życie wiary. 


jeśli sól utraci swój smak czymże ją posolić...  na nic się już nie przyda

życzę Ci drogi czytelniku powyższych słów żywej wiary opartej na Słowie Pana, 
wiary, która inspiruje
wiary, która nie jest sprawą prywatną
wiary, która oświetla drogę tych, którzy wciąż chodzą w ciemności 


xłp 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

w zatroskaniu o kapłaństwo

To już mój kolejny wielki czwartek przeżywany jako ksiądz-zakonnik, kolejna Msza Krzyżma z ponowieniem kapłańskich przyrzeczeń. Dziś na kazaniu, z ust arcybiskupa Dublina padło pytanie skierowane do kapłanów o istotę powołania. O powrót do tego pierwszego momentu odpowiedzi na powołanie. Co Cię wtedy zafascynowało? Pójście za Jezusem? Służba Jemu. Głoszenie Jego nauki. A co jest dziś pytał arcybiskup. Czy jest wciąż ta fascynacja?  No właśnie czy jest? Czy dziś w kapłańskim życiu wciąż jestem wpatrzony w Tego Pasterza z zielonych pastwisk, który pokazuje jak szukać zagubionej owcy. Czy może wokół ciemny las, który przysłania Tego, który stał u początku powołania.   Pytanie z dzisiejszej homilii to pytanie kapłańskiej codzienności…  Za papieżem Franciszkiem powtarzam prośbę… módlcie się za mnie… Módlcie się za kapłanów… Niech uczestnictwo w Liturgii Wieczerzy Pańskiej, będzie dziękczynieniem Bogu za te dwa sakramenty Jego miłości i Jego obecności wś

niespodziewane rekolekcje ...

najpierw była niespodziewana informacja ... Tomek dostał wylewu... jest w szpitalu w Ammanie, módlmy się  szok, niedowierzanie ... niespełna 35 lat i wylew... przecież chyba był zdrowy potem przychodziły już kolejne informacje, wskazujące na pogarszający się stan zdrowia rodzące się pytania... co dalej, co będzie... czy rzeczywiście spotkamy się na pogrzebie... Dziś już wiemy, że spotkaliśmy się po raz ostani w kościele w Czechowicach, by wspólnie przejść ostatnią  ziemską drogę.   Tomka umieranie trwało tydzień... Tydzień wielkiej modlitewnej solidarności świata, w którym on odcisnął znak swojej obecności.  Tydzień refleksji czy jestem gotów na to, by spotkać się z Panem Życia, który potrafi zawołać w dość nieoczekiwanym miejscu i momencie życia.  Pogrzeb, który z jednej strony jest pożegnaniem, ale w naszym "zakonnym wydaniu" jest też celebracją daru życia. Dziękczynieniem Bogu za dar człowieka we wspólnocie. Tak żegnaliśmy Tomka w gronie braci, którz

5 lat temu

Niedziela Bożego Miłosierdzia... 30 marca 2008 roku Siedmiu kleryków Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej przygotowuje się do złożenia profesji wieczystej.  Po zimowej Wielkanocy we Władysławowie i zimowych rekolekcjach wróciliśmy do Domu Głównego w Poznaniu. Tam podczas uroczystej liturgii Niedzieli Miłosierdzia padały te słowa: "W Imię Trójcy Przenajświętszej.... składam w tymże Towarzystwie dozgonny ślub czystości, ubóstwa i posłuszeństwa... przy pomocy łaski Bożej i pod opieką Matki Najświętszej żyć będę duchem tego Towarzystwa ... "  Złożony podpis, akt profesji na ołtarzu, z rąk przełożonego profesyjny krzyż ...  Zakonne życie w pełni...  Minęło już (albo dopiero) 5 lat.  5 Bożych lat... ile doświadczyłem, ile otrzymałem w tak niedługim przecież czasie wie sam Pan Bóg tylko...  Dziś pierwszy sms z życzeniami i zapewnieniem o modlitwie przyszedł od rodziców,  zawsze ten krok do przodu, nawet wtedy gdy dzieli nas odległość