the end

"Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony. Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie? Jezus odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec" [łk 21]



Kończy się rok liturgiczny, kończy się ogłoszony przez papieża Benedykta Rok Wiary. W liturgicznych tekstach pojawia się obraz końca... 
To dobra zachęta to tego, by podjąć refleksję nad swoim życiem, nad życiem wiary, nad swoją relacją do Stwórcy.

Oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki. A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach. [ml 3,19-20] 

Boże obrazy końca nie mają człowieka przestraszyć czy wprowadzić w głęboką depresją sytuacji bez wyjścia ale uświadomić każdemu z nas, że życie na ziemi nie trwa wiecznie. Wieczność jest przed nami, jest naszą przyszłością. Jak więc przeżywam moją teraźniejszość? czy jest ukierunkowana na życie z Bogiem w wieczności? 

Jeśli dziś żyję sam sobie, to czy będę chciał po śmierci żyć  razem z Bogiem. Czy w najważniejszym momencie nie powiem Mu: NIE. 

Być chrześcijaninem samemu nie jest łatwo, dlatego Bóg dał nam wspólnotę, jej imię to KOŚCIÓŁ - wspólnota wierzących. Nie stój więc na obrzeżach ale wejdź do środka, stań się żywym kamieniem tej budowli, która wciąż potrzebuje remontów i udoskonaleń, oczyszczenia tego co ludzkie i zgłębiania tego co Boże.  


Komentarze