Golgota


Dziś nie powinno się dużo mówić. Dziś raczej powinno się słuchać. 
Słuchać Zbawiciela, który przemawia z wysokości swego Krzyż. Wypowiada ostatnie słowa. Czyni ostatnie ludzkie gesty. W miejscu o którym sam powiedział: Gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie" - wypełnia się proroctwo. 

Z wysokości krzyża, z perspektywy męki, Bóg w Jezusie Chrystusie podaje Ci rękę. 


Pięknie ujął to w obrazie Mel Gibson w Pasji. Ukazując w retrospektywie spotkanie Jezusa z kobietą pochwyconą na cudzołóstwie. Ta wyciągnięta dłoń Jezusa, którego prawie nie widać. Dłoń, która chce podnieść, tak fizycznie jak i głębiej duchowo, wyciągnąć z grzechu.
Te słowa i  gest miłosierdzia. To dziś dla nas dokonało się na krzyżu. 

Bóg wyciąga dłoń do każdego z nas. Do mnie i do Ciebie. Chciej ją złapać. Spójrz na krzyż.. 

tak więc gdy Żydzi żądają znaków, Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa Ukrzyżowanego (1Kor 1,22-23) 
od 2000 lat nic się nie zmieniło - jedni chcą znaków i inni racjonalnych dowodów, a chrześcijanie wciąż stoją przy krzyżu. To możemy i powinniśmy dać światu - Chrystusa Ukrzyżowanego. 

Złap Boga za rękę.... 
to jest Wielki Piątek 
Złap Boga za rękę wyciągniętą do Ciebie z Krzyża i powiedz krótkie
Przepraszam za grzech, 
Dziękuję za łaskę. 

Komentarze