Przejdź do głównej zawartości

Teologia Spotkania...

"Spotkanie przyjaciół to czas przelewania bogactwa jednego serca w drugie. Przyjaźń jest dlatego tak piękna, iż umożliwia wzajemne ubogacenie" - ks. Edward Staniek.


Ewangelia ostatniej niedzieli Adwentu zabiera nas do Aim Karim, miasta w pokoleniu Judy, jak napisał św. Łukasz. Do miejsca spotkania dwóch kobiet, krewnych, dwóch matek oczekujących narodzenia potomstwa. 


Obraz nakreślony przez św. Łukasza ewangelistę towarzyszy nam przy każdorazowym rozważaniu tajemnic radosnych różańca. Warto może zmienić trochę nazwę tej tajemnicy z Nawiedzenia na Spotkanie. Przenieść akcent z Maryi na obie osoby spotykające się ze sobą, a może nawet na wszystkie osoby. Maryję, Elżbietę, a także na Jana i Jezusa. 


Tajemnica spotkania.

Spotkanie to przekaz bogactwa, mówi ks. Staniek, nawet wtedy gdy nie pada zbyt wiele słów. Uścisk dłoni, wymiana spojrzeń, przytulenie. W tych prostych gestach wyraża się tak wiele. 

Dwie dziewczyny. 
Można powiedzieć spotkały i poznały się przypadkiem około 3 lat temu. Dzieli je przede wszystkim odległość zamieszkania ponad 600 km, trochę wiek, trochę zainteresowania, są na jakże różnych kierunkach studiów. Niezbyt często się spotykają, może było 5  spotkań w ciągu tych 3 lat. Ale te spotkania są przeniknięte tym o czym pisał ks. Staniek, owym, przekazem bogactwa, nawet bez słów. A ich pożegnanie, gdy po kilku dniach czy nawet godzinach przychodzi znów się rozstać ma w sobie coś z tajemnicy, w którą trudno się zagłębić. 

Tajemnica spotkania. 

W 4 niedzielę adwentu warto pomyśleć o spotkaniu, które lada moment nastąpi. Rodzi się Chrystus Pan. Bóg Wcielony chce spotkać się ze mną. Jakie będzie to moje spotkanie. Czy nie będzie tam zbyt wiele formalizmu, obowiązku, tradycyjności bo tak wypada? 

Bóg przychodzi się spotkać, przelewać bogactwo swego Serca w moje serce. Czeka też, bym i ja w Jego serce wlał to wszytko co noszę w swoim. Moje radości i smutki. 

Spotkanie dwóch kobiet z Aim Karim to spotkanie proste, ale jakże owocne i bogate. To spotkanie pełne radości. 

Takiego spotkania życzmy sobie w tych najbliższych dniach. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

POST tuż tuż... przygotowania ... ZdrapkaWielkopostna

Dziś wpis trochę przed-postny, zachęcający do przeżycia tego czasu dobrze. 
Dobrze czyli tak, aby nie przeleciał nam miedzy kartkami kalendarza, ale aby choć trochę wniósł zastanowienia w nasze zabiegane życie. 
Ilu ludzi tyle zapewne osobistych pomysłów na przeżycie tego czasu. Ja go w tym roku przeżyję z Wielkopostną Zdrapką. W końcu udało się ją zamówić o tyle wcześniej, że dotarła na daleką północ Irlandii. Mam więcej niż jedną sztukę po to by podzielić się z innymi i zachęcić do przeżywania ważnego czasu. 

Czym jest zdrapka?

40 zadaniami na czas wielkiego postu, ukrytki pod "sreberkiem do zdrapania"? Jak piszą o niej autorzy "40 szans dla ducha i ciała"
Mnóstwo informacji bezpośrednio pod linkiem ZdrapkaWielkopostna
Spróbuj przeżyć Wielki Post troszkę inaczej. Zajrzyj na stronę Zdrapki, może Cię zainteresuje, a Ty zainteresujesz kogoś. 

Z budzikiem w Adwent

Kolejny Adwent rozpoczęty, pierwsza niedziela prawie minęła.


Za symbol tegorocznego adwentowego oczekiwania przyjąłem budzik 
Taki zwykły, głośny budzik. 

Zmobilizował mnie do tego sam św. Paweł

W liturgii Słowa z I niedzieli Adwentu, czytaliśmy takie słowa: „...teraz nadeszła godzina powstania ze snu...”

Wyrwać się ze snu codzienności, nie przespać Adwentu.

I nie chodzi tu o kolejne postanowienia nie będę tego robił, albo zrobię to czy tamto. 

Ale w naszym pędzącym świecie może warto zdobyć się na chwile refleksji. 
Zatrzymać się w tym miejscu, gdzie jestem, gdzie jesteś. Pomyśleć jak mogę GO przyjąć do swojego życia. 

W tym oczekiwaniu Bożonarodzeniowym, ale też w tym oczekiwaniu codziennym.
Czy dziś jestem gotów się z NIM spotkać? 
Czy czekam na NIEGO?

BÓG przychodzi, czekaj na NIEGO.
Nie prześpij adwentu. 
Nastaw budzik, niech dzwoni i budzi

... nastała godzina powstania ze snu...
nastał Adwent 




pustynia

Trwa kolejny Wielki Post. 
Który to już Post w Twoim życiu?
Który to już Post, który przeżywasz świadomie?

Jutro niedziela. Ewangelia o Jezusie na pustyni. Jezusie, który się zmaga. 
Ewangelia zaprasza nas do tego byś odważył się wyjść na pustynię. Wyjść po to, aby się trochę po-zmagać.

Na pustyni jest pusto. Na pustyni jest trud. 
Wyjdziesz na pustynię?
Na pustyni trzeba się zmierzyć z samym sobą. Stanąć oko w oko z tym kim jestem. Na pustyni nie ma udawania. 
Ale na tej szczególnej pustyni Wielkiego Postu jest ON. Bóg, który zaprasza do tego, by MU zaufać. 
Wyjdziesz na pustynię?  

Te 40 dni minie dość szybko (już przecież minęło kilka dni od początku Wielkiego Postu)
Co z nimi zrobisz? 

Zapraszam Cię, byś przeżył te dni owocnie. 
I nie zależy tu teraz, byś namnożył postanowień, umartwień, pół wypłaty dał na jałmużnę, modlił się pół dnia, jadł tylko suchy chleb. 
Ale byś zbliżył się do BOGA. 
Byś wpuścił Go bardziej do swojego życia. 

Jeśli post nie zbliża staję się dietą.
Jeśli jałmużna nie zbliża …