Przejdź do głównej zawartości

Tempus Fugit

Tempus fugit mówi łacińskie przysłowie... Czas płynie, ostatnio wydaje się nawet, że nieźle przyśpieszył. Wszyscy zagonieni, mnóstwo spraw na ostatni moment. Sami nieraz wkręcamy się w spiralę pośpiechu. 
Ostatni dzień roku staje się więc dla wielu momentem zatrzymania i okazją  dla podsumowań. Media ukazują najważniejsze ich zdaniem wydarzenia, politycy pokazują sukcesy swoje i swoich partii. Włodarze miast i miasteczek nagłaśniają to co udało się wykonać a może zaginęło w zgiełku mijających.
Wielu za nas także spogląda na rok który minął. Na to co udało się dokonać, osiągnąć, może zrealizować plany i postanowienia poczynione na początku roku. Zobaczyć też i to czego nie udało się zrobić. 
Człowiek potrzebuje podsumowań, etapów, owoców na kolejnym etapie drogi. 

Jednak dla człowieka wiary odniesienie tylko do tego zrobił dobrze a co źle jest niewystarczające. Człowiek wiary powinien zadać sobie pytanie czy moje działanie, a nawet bardziej, czy moje życie przyniesie owoc w wieczności.  

Franiszek Salezy napisał: Życie to czas poszukiwania Boga, śmierć to spotkanie z Nim, wieczność to czas posiadania Boga.

tempus fugit...
czy czas który upływa w moich latach życia to czas, w którym szukam Boga. 


Czas ucieka wieczność czeka. To perspektywa człowieka wierzącego. Niech nie znika z naszego horyzontu życia. Tego życzę wszystkim, którzy od czasu do czasu tu zaglądają. Pięknej perspektywy wieczności w zwykłej codzienności. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

POST tuż tuż... przygotowania ... ZdrapkaWielkopostna

Dziś wpis trochę przed-postny, zachęcający do przeżycia tego czasu dobrze. 
Dobrze czyli tak, aby nie przeleciał nam miedzy kartkami kalendarza, ale aby choć trochę wniósł zastanowienia w nasze zabiegane życie. 
Ilu ludzi tyle zapewne osobistych pomysłów na przeżycie tego czasu. Ja go w tym roku przeżyję z Wielkopostną Zdrapką. W końcu udało się ją zamówić o tyle wcześniej, że dotarła na daleką północ Irlandii. Mam więcej niż jedną sztukę po to by podzielić się z innymi i zachęcić do przeżywania ważnego czasu. 

Czym jest zdrapka?

40 zadaniami na czas wielkiego postu, ukrytki pod "sreberkiem do zdrapania"? Jak piszą o niej autorzy "40 szans dla ducha i ciała"
Mnóstwo informacji bezpośrednio pod linkiem ZdrapkaWielkopostna
Spróbuj przeżyć Wielki Post troszkę inaczej. Zajrzyj na stronę Zdrapki, może Cię zainteresuje, a Ty zainteresujesz kogoś. 

pustynia

Trwa kolejny Wielki Post. 
Który to już Post w Twoim życiu?
Który to już Post, który przeżywasz świadomie?

Jutro niedziela. Ewangelia o Jezusie na pustyni. Jezusie, który się zmaga. 
Ewangelia zaprasza nas do tego byś odważył się wyjść na pustynię. Wyjść po to, aby się trochę po-zmagać.

Na pustyni jest pusto. Na pustyni jest trud. 
Wyjdziesz na pustynię?
Na pustyni trzeba się zmierzyć z samym sobą. Stanąć oko w oko z tym kim jestem. Na pustyni nie ma udawania. 
Ale na tej szczególnej pustyni Wielkiego Postu jest ON. Bóg, który zaprasza do tego, by MU zaufać. 
Wyjdziesz na pustynię?  

Te 40 dni minie dość szybko (już przecież minęło kilka dni od początku Wielkiego Postu)
Co z nimi zrobisz? 

Zapraszam Cię, byś przeżył te dni owocnie. 
I nie zależy tu teraz, byś namnożył postanowień, umartwień, pół wypłaty dał na jałmużnę, modlił się pół dnia, jadł tylko suchy chleb. 
Ale byś zbliżył się do BOGA. 
Byś wpuścił Go bardziej do swojego życia. 

Jeśli post nie zbliża staję się dietą.
Jeśli jałmużna nie zbliża …

Z budzikiem w Adwent

Kolejny Adwent rozpoczęty, pierwsza niedziela prawie minęła.


Za symbol tegorocznego adwentowego oczekiwania przyjąłem budzik 
Taki zwykły, głośny budzik. 

Zmobilizował mnie do tego sam św. Paweł

W liturgii Słowa z I niedzieli Adwentu, czytaliśmy takie słowa: „...teraz nadeszła godzina powstania ze snu...”

Wyrwać się ze snu codzienności, nie przespać Adwentu.

I nie chodzi tu o kolejne postanowienia nie będę tego robił, albo zrobię to czy tamto. 

Ale w naszym pędzącym świecie może warto zdobyć się na chwile refleksji. 
Zatrzymać się w tym miejscu, gdzie jestem, gdzie jesteś. Pomyśleć jak mogę GO przyjąć do swojego życia. 

W tym oczekiwaniu Bożonarodzeniowym, ale też w tym oczekiwaniu codziennym.
Czy dziś jestem gotów się z NIM spotkać? 
Czy czekam na NIEGO?

BÓG przychodzi, czekaj na NIEGO.
Nie prześpij adwentu. 
Nastaw budzik, niech dzwoni i budzi

... nastała godzina powstania ze snu...
nastał Adwent