Przejdź do głównej zawartości

prawdziwy obraz człowieka

Święta Maryjne: z jednej strony tak bliskie człowiekowi, szczególnie w naszej polskiej pobożności, z drugiej tak odległe; przez swoje nazwy, nieraz i treść: taką teologiczną fundamentalną, dogmatyczną.


Prawda wyrażona w świętach i uroczystościach Maryjnych towarzyszy Kościołowi od Jego początków. Kształtowanie się dogmatów zajęło dużo więcej czasu. Dziś na pierwszy plan wysuwa się ów dogmat, nieraz trudny do zrozumienia, a nawet do przyjęcia współczesnemu człowiekowi, bo wyrażony trudnym słowem, językiem. Przez to i prawda, którą wyraża staje się dalsza, jakby za mgłą staje się daleką, niedostrzegalną, niedostępną.


Święta Maryjne uczą prawdziwego człowieczeństwa, wszak Maryja, jak każdy z nas była człowiekiem. Uczą człowieczeństwa stworzonego na obraz Boży. 

Dwa Święta - Niepokalane Poczęcie i Wniebowzięcie - to klamry życia Maryi, to klamry życia człowieka. Od Boga pochodzę do Boga idę. 
Takiego człowieka Bóg chciał i takiego chce. 


Człowiek jednak dość opacznie zrozumiał wolność. Zdecyduję SAM, co dobre, co złe. Pokusa buntu z ogrodu Eden towarzysz nam nieustannie. Bez Boga chcę sądzić. Sam będę sędzią w swojej sprawie. Utracona w raju czystość serca ciągnie się za nami przez wieki, zamazuje obraz celu, a przez to często gubimy się na drodze wiary. 

Stoi Niepokalana na straży wiary, jak jutrzenka oświetlająca mrok kończącej się nocy. Wsłuchani w Jej Fiat kroczmy drogą która do Boga prowadzi. 



Cała Piękna i Święta

z modlitwy  Jana Pawła II placu Hiszpańskim 
8 XII 2000

Niepokalana Dziewico,Matko Zbawiciela,wieki mówią o Twojej macierzyńskiej obecności,którą wspierasz lud pielgrzymujący po drogach dziejów.Ku Tobie wznosimy oczy i Ciebie prosimy o pomocw walce ze złem i w dążeniu ku dobru.Zachowaj nas pod swą macierzyńską opieką,O Panno cała piękna i cała święta!Pomóż nam, byśmy weszli w nowe tysiąclecieodziani w pokorę, dzięki której i Tyznalazłaś upodobanie w oczach Najwyższego.Niech nie zostaną zmarnowaneowoce Roku Jubileuszowego!W Twoje ręce składamy przyszłość,która nas czeka,prosząc o Twą nieustanną opiekę nad całym światem.Dlatego chcemy «zabrać Cię do siebie»jak apostoł Jan (por. J 19, 27).Pozostań z nami, Maryjo,pozostań z nami w każdy czas!Ora pro nobis, intercede pro nobis,ad Dominum Iesum Christum!Amen.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

w zatroskaniu o kapłaństwo

To już mój kolejny wielki czwartek przeżywany jako ksiądz-zakonnik, kolejna Msza Krzyżma z ponowieniem kapłańskich przyrzeczeń. Dziś na kazaniu, z ust arcybiskupa Dublina padło pytanie skierowane do kapłanów o istotę powołania. O powrót do tego pierwszego momentu odpowiedzi na powołanie. Co Cię wtedy zafascynowało? Pójście za Jezusem? Służba Jemu. Głoszenie Jego nauki. A co jest dziś pytał arcybiskup. Czy jest wciąż ta fascynacja?  No właśnie czy jest? Czy dziś w kapłańskim życiu wciąż jestem wpatrzony w Tego Pasterza z zielonych pastwisk, który pokazuje jak szukać zagubionej owcy. Czy może wokół ciemny las, który przysłania Tego, który stał u początku powołania.   Pytanie z dzisiejszej homilii to pytanie kapłańskiej codzienności…  Za papieżem Franciszkiem powtarzam prośbę… módlcie się za mnie… Módlcie się za kapłanów… Niech uczestnictwo w Liturgii Wieczerzy Pańskiej, będzie dziękczynieniem Bogu za te dwa sakramenty Jego miłości i Jego obecności wś

5 lat temu

Niedziela Bożego Miłosierdzia... 30 marca 2008 roku Siedmiu kleryków Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej przygotowuje się do złożenia profesji wieczystej.  Po zimowej Wielkanocy we Władysławowie i zimowych rekolekcjach wróciliśmy do Domu Głównego w Poznaniu. Tam podczas uroczystej liturgii Niedzieli Miłosierdzia padały te słowa: "W Imię Trójcy Przenajświętszej.... składam w tymże Towarzystwie dozgonny ślub czystości, ubóstwa i posłuszeństwa... przy pomocy łaski Bożej i pod opieką Matki Najświętszej żyć będę duchem tego Towarzystwa ... "  Złożony podpis, akt profesji na ołtarzu, z rąk przełożonego profesyjny krzyż ...  Zakonne życie w pełni...  Minęło już (albo dopiero) 5 lat.  5 Bożych lat... ile doświadczyłem, ile otrzymałem w tak niedługim przecież czasie wie sam Pan Bóg tylko...  Dziś pierwszy sms z życzeniami i zapewnieniem o modlitwie przyszedł od rodziców,  zawsze ten krok do przodu, nawet wtedy gdy dzieli nas odległość

niespodziewane rekolekcje ...

najpierw była niespodziewana informacja ... Tomek dostał wylewu... jest w szpitalu w Ammanie, módlmy się  szok, niedowierzanie ... niespełna 35 lat i wylew... przecież chyba był zdrowy potem przychodziły już kolejne informacje, wskazujące na pogarszający się stan zdrowia rodzące się pytania... co dalej, co będzie... czy rzeczywiście spotkamy się na pogrzebie... Dziś już wiemy, że spotkaliśmy się po raz ostani w kościele w Czechowicach, by wspólnie przejść ostatnią  ziemską drogę.   Tomka umieranie trwało tydzień... Tydzień wielkiej modlitewnej solidarności świata, w którym on odcisnął znak swojej obecności.  Tydzień refleksji czy jestem gotów na to, by spotkać się z Panem Życia, który potrafi zawołać w dość nieoczekiwanym miejscu i momencie życia.  Pogrzeb, który z jednej strony jest pożegnaniem, ale w naszym "zakonnym wydaniu" jest też celebracją daru życia. Dziękczynieniem Bogu za dar człowieka we wspólnocie. Tak żegnaliśmy Tomka w gronie braci, którz