Mentalność Heroda...



W kontekst pięknych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia wpisane jest Liturgicznie wspomnienie świętych młodzianków - małych męczenników z Betelejem.  


To święto przeżywane  w oktawie Narodzenia Pańskiego ukazuje brutalny obraz człowieka, który nie chce przyjąć Boga. 
Człowieka który Boga sie lęka, człowieka, który widzi w Bogu adwersarza, kogoś kto chce uczynić zamach na jego wolność. 


Pragnienie posiadania:
władzy, bogactwa, prestiżu 
zabija w człowieku jakąkolwiek wrażliwość, 
zabija uczucia,
prowadzi do tragicznie niecnych planów. 

"... Posłał oprawców do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców..."  (Mt 2,16)

Mentalność Heroda, to mentalność lęku... 

Dziś gdy myślimy o tych młodziankach, którzy w Beteljem stracili życie, trzeba pomyśleć także o tych młodziankach XXI wieku w wielu zakątkach swiata, którym nie jest dane sie urodzić.... 
Bo mentalność Heroda zawładnęła umysłami ich rodziców...
Oto pojawienie się  dziecka w łonie matki wzbudziło lęk... 
No właśnie, przed czym?
Lęk przed utratą.

Wolności, bogactwa, może lokalnego, czy środowiskowego prestiżu... 


Ile razy ta mentalność niestety bierze górę, pod pozorem liberalnych haseł.

Historia młodzianków to nie jednorazowe wydarzenie z przed 2000 lat. Niestety toczy sie wciąż, z dziś chyba coraz bardziej przybiera na sile.... 

Trwając w radosnym czasie przyjścia Chrystusa na świat, przyjścia Dziecięcia do ludzkich serc. Warto w modlitewny westchenieniu wypraszać dla swiata uwolnienie od mentalności Heroda. 


obrazy: Rubens - Rzeź Niewiniątek oraz kadr z filmu "Nativity Story". 

Komentarze