Przejdź do głównej zawartości

2012 - Rok Wiary - 2013




11 października rozpocznie się, trwające ponad 12 miesięcy, ważne wydarzenie w życiu Kościoła. Papież Benedykt XVI wzywa i zaprasza do przeżywania Roku Wiary. Do wchodzenia wgłąb, poszukiwania, umacniania swojej świadomości człowieka wierzącego.
Nadchodzącym miesiącom będzie towarzyszyło wiele inicjatyw, tych ogólnokościelnych, ogólnonarodowych, regionalnych, diecezjalnych, parafialnych. Uroczyste otwarcia, piękne słowa, doniosłe celebracje. To wszytko jest ważne i potrzebne ale nie będzie nic warte jeśli każdy z nas nie zapyta sam siebie o własną WIARĘ. 

O miłość do Boga i Kościoła, która do wiary nakłania.

Ten Rok Wiary to czas na pogłębienie wiary. To czas na sięgnięcie do Katechizmu Kościoła, bym wiedział jak wierzyć, bym umiał być apologetą, obrońcą wiary w XXI wieku, bym nie pozwolił jej zepchnąć w kąt poprawności politycznej jako sprawy tylko i wyłącznie osobistej.  

Papież proponuje nam ważny czas, skorzystaj z szansy, zachęć innych, znajdź miejsce dla Ciebie najbardziej dogodne, weź udział w tym co będzie się działo, pozwól ubogacić swego ducha, swój umysł, umocnij wiarę. Niech Kościół - Wspólnota Wiary - żyje nowym Tchnienie Ducha, którego będzie udzielał nam Bóg.

"Porta Fidei" są dla nas zawsze otwarte. 
Nie lękaj się w nie wejść, przekrocz, wejdź głębiej i wyjdź innym. 



Komentarze

  1. Rocznica Soboru swoją drogą, ale bardzo dobrze, ze teraz pojawia się i Piotr Skargą i Rok Wiary. Właśnie teraz musimy bronić naszej wiary, teraz gdy Kościół jest pod ostrzałem, pod nadzorem i gdy tylko "rozwiąże się sznurowadło i potknie się o nie" jest mu - nam bo przecież my jesteśmy Kościołem - wypominane. Po raz kolejny trafne, proste, ale i mocne słowa, może sie nimi zainspiruję :) Warto się czasem zastanowić jaka idea przyświeca mi w obronie Kościoła, bo można też bardzo łatwo przy tym zatracić Boga, a wtedy nie zostaje już nic. Szczęść Boże.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

POST tuż tuż... przygotowania ... ZdrapkaWielkopostna

Dziś wpis trochę przed-postny, zachęcający do przeżycia tego czasu dobrze. 
Dobrze czyli tak, aby nie przeleciał nam miedzy kartkami kalendarza, ale aby choć trochę wniósł zastanowienia w nasze zabiegane życie. 
Ilu ludzi tyle zapewne osobistych pomysłów na przeżycie tego czasu. Ja go w tym roku przeżyję z Wielkopostną Zdrapką. W końcu udało się ją zamówić o tyle wcześniej, że dotarła na daleką północ Irlandii. Mam więcej niż jedną sztukę po to by podzielić się z innymi i zachęcić do przeżywania ważnego czasu. 

Czym jest zdrapka?

40 zadaniami na czas wielkiego postu, ukrytki pod "sreberkiem do zdrapania"? Jak piszą o niej autorzy "40 szans dla ducha i ciała"
Mnóstwo informacji bezpośrednio pod linkiem ZdrapkaWielkopostna
Spróbuj przeżyć Wielki Post troszkę inaczej. Zajrzyj na stronę Zdrapki, może Cię zainteresuje, a Ty zainteresujesz kogoś. 

Z budzikiem w Adwent

Kolejny Adwent rozpoczęty, pierwsza niedziela prawie minęła.


Za symbol tegorocznego adwentowego oczekiwania przyjąłem budzik 
Taki zwykły, głośny budzik. 

Zmobilizował mnie do tego sam św. Paweł

W liturgii Słowa z I niedzieli Adwentu, czytaliśmy takie słowa: „...teraz nadeszła godzina powstania ze snu...”

Wyrwać się ze snu codzienności, nie przespać Adwentu.

I nie chodzi tu o kolejne postanowienia nie będę tego robił, albo zrobię to czy tamto. 

Ale w naszym pędzącym świecie może warto zdobyć się na chwile refleksji. 
Zatrzymać się w tym miejscu, gdzie jestem, gdzie jesteś. Pomyśleć jak mogę GO przyjąć do swojego życia. 

W tym oczekiwaniu Bożonarodzeniowym, ale też w tym oczekiwaniu codziennym.
Czy dziś jestem gotów się z NIM spotkać? 
Czy czekam na NIEGO?

BÓG przychodzi, czekaj na NIEGO.
Nie prześpij adwentu. 
Nastaw budzik, niech dzwoni i budzi

... nastała godzina powstania ze snu...
nastał Adwent 




pustynia

Trwa kolejny Wielki Post. 
Który to już Post w Twoim życiu?
Który to już Post, który przeżywasz świadomie?

Jutro niedziela. Ewangelia o Jezusie na pustyni. Jezusie, który się zmaga. 
Ewangelia zaprasza nas do tego byś odważył się wyjść na pustynię. Wyjść po to, aby się trochę po-zmagać.

Na pustyni jest pusto. Na pustyni jest trud. 
Wyjdziesz na pustynię?
Na pustyni trzeba się zmierzyć z samym sobą. Stanąć oko w oko z tym kim jestem. Na pustyni nie ma udawania. 
Ale na tej szczególnej pustyni Wielkiego Postu jest ON. Bóg, który zaprasza do tego, by MU zaufać. 
Wyjdziesz na pustynię?  

Te 40 dni minie dość szybko (już przecież minęło kilka dni od początku Wielkiego Postu)
Co z nimi zrobisz? 

Zapraszam Cię, byś przeżył te dni owocnie. 
I nie zależy tu teraz, byś namnożył postanowień, umartwień, pół wypłaty dał na jałmużnę, modlił się pół dnia, jadł tylko suchy chleb. 
Ale byś zbliżył się do BOGA. 
Byś wpuścił Go bardziej do swojego życia. 

Jeśli post nie zbliża staję się dietą.
Jeśli jałmużna nie zbliża …