Przejdź do głównej zawartości

Perspektywa wieczności


U Pana Boga nie ma przypadków...,
a ludzi wierzących nie powinno być "zbiegów okoliczności" 


od dłuższego czasu "chodzi za mną" tytuł tego wpisu...
dwa słowa, mocne, choć nie pasujące zbyt do naszego dzisiejszego 
materialistycznego świata

Perspektywa wieczności... bez niej człowiek się gubi
To tak jakby w górach zejść ze szlaku, zapomnieć o celu wędrówki i błąkać się po urwiskach czy bezdrożach
Perspektywa wieczności... bez niej człowiek zostaje na ziemi,
ziemi, która przygniata
Perspektywa wieczności... bez niej człowiek traci wiarę 


U Boga nie ma przypadków...
Górka Duchowna, małe, lokalne sanktuarium Maryjne
Tygodniowy odpust, rzesza pielgrzymów
... i padają słowa "Perspektywa wieczności"
niepozorny kaznodzieja, zakonnik salwatorianin, 
nawet imienia nie pamiętam,
ale przesłanie wybrzmiało doskonale 
nie trać z przed oczu perspektywy wieczności


ile pielgrzymich serc usłyszało wołanie?
nie wiem, może w sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia szukali czegoś innego,
może inne troski niosły ich serca,
dla mnie ważny były dwa słowa

niech i w twoim sercu zadomowią się na dobre
i pomogą pięknie przeżyć życie, 
by kresem była wieczność, która w życiu była tylko perspektywą



obrazki: http://www.designzzz.com/photography-sunsets/


Komentarze

  1. wieczność zaczyna się już teraz, i niczym innym jak tylko miłością!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

POST tuż tuż... przygotowania ... ZdrapkaWielkopostna

Dziś wpis trochę przed-postny, zachęcający do przeżycia tego czasu dobrze. 
Dobrze czyli tak, aby nie przeleciał nam miedzy kartkami kalendarza, ale aby choć trochę wniósł zastanowienia w nasze zabiegane życie. 
Ilu ludzi tyle zapewne osobistych pomysłów na przeżycie tego czasu. Ja go w tym roku przeżyję z Wielkopostną Zdrapką. W końcu udało się ją zamówić o tyle wcześniej, że dotarła na daleką północ Irlandii. Mam więcej niż jedną sztukę po to by podzielić się z innymi i zachęcić do przeżywania ważnego czasu. 

Czym jest zdrapka?

40 zadaniami na czas wielkiego postu, ukrytki pod "sreberkiem do zdrapania"? Jak piszą o niej autorzy "40 szans dla ducha i ciała"
Mnóstwo informacji bezpośrednio pod linkiem ZdrapkaWielkopostna
Spróbuj przeżyć Wielki Post troszkę inaczej. Zajrzyj na stronę Zdrapki, może Cię zainteresuje, a Ty zainteresujesz kogoś. 

Z budzikiem w Adwent

Kolejny Adwent rozpoczęty, pierwsza niedziela prawie minęła.


Za symbol tegorocznego adwentowego oczekiwania przyjąłem budzik 
Taki zwykły, głośny budzik. 

Zmobilizował mnie do tego sam św. Paweł

W liturgii Słowa z I niedzieli Adwentu, czytaliśmy takie słowa: „...teraz nadeszła godzina powstania ze snu...”

Wyrwać się ze snu codzienności, nie przespać Adwentu.

I nie chodzi tu o kolejne postanowienia nie będę tego robił, albo zrobię to czy tamto. 

Ale w naszym pędzącym świecie może warto zdobyć się na chwile refleksji. 
Zatrzymać się w tym miejscu, gdzie jestem, gdzie jesteś. Pomyśleć jak mogę GO przyjąć do swojego życia. 

W tym oczekiwaniu Bożonarodzeniowym, ale też w tym oczekiwaniu codziennym.
Czy dziś jestem gotów się z NIM spotkać? 
Czy czekam na NIEGO?

BÓG przychodzi, czekaj na NIEGO.
Nie prześpij adwentu. 
Nastaw budzik, niech dzwoni i budzi

... nastała godzina powstania ze snu...
nastał Adwent 




pustynia

Trwa kolejny Wielki Post. 
Który to już Post w Twoim życiu?
Który to już Post, który przeżywasz świadomie?

Jutro niedziela. Ewangelia o Jezusie na pustyni. Jezusie, który się zmaga. 
Ewangelia zaprasza nas do tego byś odważył się wyjść na pustynię. Wyjść po to, aby się trochę po-zmagać.

Na pustyni jest pusto. Na pustyni jest trud. 
Wyjdziesz na pustynię?
Na pustyni trzeba się zmierzyć z samym sobą. Stanąć oko w oko z tym kim jestem. Na pustyni nie ma udawania. 
Ale na tej szczególnej pustyni Wielkiego Postu jest ON. Bóg, który zaprasza do tego, by MU zaufać. 
Wyjdziesz na pustynię?  

Te 40 dni minie dość szybko (już przecież minęło kilka dni od początku Wielkiego Postu)
Co z nimi zrobisz? 

Zapraszam Cię, byś przeżył te dni owocnie. 
I nie zależy tu teraz, byś namnożył postanowień, umartwień, pół wypłaty dał na jałmużnę, modlił się pół dnia, jadł tylko suchy chleb. 
Ale byś zbliżył się do BOGA. 
Byś wpuścił Go bardziej do swojego życia. 

Jeśli post nie zbliża staję się dietą.
Jeśli jałmużna nie zbliża …