Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2012

Obraz Boga

Byłem tu miesiąc temu...  ostatni wpis przed miesiącem... bieg czasu jest oszałamiająco szybki nie o czasie jednak ten wpis. Ewangelia Marka, krótka, zwięzła, napisana prostym językiem daje obraz konkretnej sytuacji (Mk 6,1-6)  Miasto rodzinne, Nazaret. Niewielka mieścina, w której znają się chyba wszyscy. Do niej powraca Jezus, ten przed którym idą czyny, słowa, znaki.  Prorok, Nauczyciel, Mesjasz, Syn Boży... Nazaret jednak ma już swoje zdanie to Cieśla, Syn Cieśli, jeden z nich... i tyle. jakże to wąskie patrzenie. Łatwo dziś krytykować mieszkańców Nazaretu, iż nie dostrzegli przychodzącego Chrystusa. Nauczyciela, który dzielił się Bożym Słowem, swoim Słowem. W tej synagodze wypełniły się słowa z Prologu Jana " swoi Go nie przyjęli"  To tyle Nazarecie.  Teraz moje miasteczko, mieścinka, wieś czy metropolia. Czy w moje ramy mieści się przychodzący Bóg. Ten który stał się jednym z nas. Czy moje patrzenie nie jest może podobnie wąskie