Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2012

Powiew Ducha...

Dwunastu zalęknionych facetów, Maryja, kilka kobiet i  zamknięte drzwi ...  obraz początku Kościoła - tak wyglądał po ludzku. Powiew Ducha zmienia wszytko...  drzwi zostają otwarte, lęk ustaje, prostą mowę Apostołów rozumieją przybysze świata Dobra Nowina kruszy serca. pp Tak było 50 dni po zmartwychwstaniu Chrystusa.  ll Otwórzmy serca na powiew Ducha, niech i z naszych serc zniknie lęk wyznawanej wiary. pp Duchu mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, bojaźni Bożej, pobożności zagość w naszym życiu... Niech Dobra Nowina kruszy twarde serca naszego czasu.

Kierunek Niebo

   Wniebowstąpienie...  od najmłodszych lat słyszymy o niebie...  niebo dla wierzącego jest celem drogi, miejscem spotkania  z Bogiem z człowiekiem Kierunek niebo...  to chrześcijański drogowskaz życia Do tego jesteśmy powołani, Ty i ja,  Wniebowstąpienie to nie odległa historia z życia Jezusa  ale szlak po którym ma kroczyć już dziś do zobaczenia w niebie....  dobrej niedzieli... 

Zakorzeń się!

Każdy z nas ceni wolność, niezależność, swobodę w działaniu, w podejmowaniu decyzji... Bóg dziś zaprasza nas do tego byśmy korzystając z danej nam wolności zapuścili korzenie w Jego Synu... Obraz winnicy przedstawionej przez św. Jana ukazuje zażyłość wierzącego z Bogiem, relację która przyniesie owoc.  Kto widział hiszpańskie, włoskie czy francuskie winnice ten wie jak piękny to widok,  zadbane, przycięte krzaki, a później zwisające kiście, pełne soczystych owoców.  Obraz Kościoła... w Bożym zamyśle właśnie taki... jaki jest... dobrze wiemy dlaczego taki jest... bo chcemy tak często po swojemu róść gdzieś obok, bez przycinania bez najcenniejszych skarbów winnicy jakimi są sakramenty  a wtedy owoc lichy albo wcale Dlatego nie bój się zakorzenić...  by być cząstką Bożej winnicy przynosić owoc, ku chwale Boga  zapraszam do lektury J 15,1-8   
"Wielka Boga Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico.  Ja, Jan Kazimierz, za zmiłowaniem Syna Twojego,  Króla królów, a Pana mojego i Twoim miłosierdziem król,  do Najświętszych stóp Twoich przypadłszy, Ciebie dziś za Patronkę moją i za Królową państw moich obieram... " Władca państw klęka przed Maryją, wobec ludu prosi o pomoc, zawierza. Przez Maryję zaprasza Boga w codzienność swojego królestwa.  Dziś, gdy tak wielu możnych tego świata, zostawia Boga na poboczu drogi życia.  Gdy próbując samemu wpędzają ludzkość w coraz to nowsze kryzysy:  wiary, moralności, społeczne i finansowe. Trzeba nam powtarzać za Janem Kazimierzem... Ciebie Maryjo za Patronkę obieram...  i żyć tak, by Jej królestwo urzeczywistniało się w codzienności życia. Nie bój się zrealizować Jezusowego testamentu z pod Krzyża.