pędzący świat...

Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka? 
Czy nie pędzi on dni jak najemnik? 
Jak niewolnik, co wzdycha do cienia...
                                                 - pyta retorycznie udręczony Hiob



Czy te słowa, zapisane prawie 2,5 tyś. lat temu nie mówią o życiu dzisiejszego człowieka?
Człowieka XXI wieku, człowieka zagonionego...
a może człowieka zagubionego, bo w tym zagonieniu się zagubił...?
Po co biegniesz? 
Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz ... śpiewał kiedyś pewien jezuita... 
Czy ta gonitwa daj Ci to czego naprawdę potrzebujesz? 

Przed nami kolejna niedziela, Pański Dzień. Czas by spotkać się z NIM. 
Może powiesz po co? Świat jest nowoczesny... czy On jest jeszcze potrzebny...?
Tak jak potrzebował go świat 2000 lat temu, gdy chodził po ziemi i głosił Boże Słowo. 
Tak my potrzebujemy Go dzisiaj, potrzebujemy Jego Słowa, by w zgiełku świata usłyszeć Dobrą Nowinę...
To jedyne lekarstwo na pędzący świat.
Dostałeś je, to nim się dziel. Nie zatrzymuj tylko dla siebie. Wyciągnij je zamkniętej szafki i rozdaj bezinteresownie.
Mówisz że nie dostałeś, to słuchaj, bo ON wciąż mówi ale musisz przystanąć aby usłyszeć...


dobrej niedzieli 

Komentarze