Przejdź do głównej zawartości

odpuszczają Ci się Twoje grzechy... kiedy to ostatnio usłyszałem?

"...rzekł do paralityka: Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy..." 
Żyć w grzechu to zgodzić się, aby być paralitykiem... 


Sakrament pokuty... czym dziś jest?
czy rzeczywiście spotkaniem z Bogiem, który pochyla się na człowiekiem i mówi:Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy..." 
czy może jednak zwykłym formalizmem, wypowiedzeniem formułki z czasów I Komunii ...
a może nawet ... nie ma tego sakramentu ... 
Może już dawno nie słyszałeś tych słów: Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy... 



Wyjść z ciemnego korytarza grzechu, to jak wstać z łoża i chodzić o własnych nogach jak uzdrowiony paralityk. Przyniosło go czterech ludzi pełnych wiary, że odzyska zdrowie. On jednak otrzymał od Jezusa dużo więcej... 
... na to dużo więcej jednak szemrali... "jak może? ... kim On jest? ... kim się czyni? 
Dar zdrowia był tylko podkreśleniem i unaocznieniem tego co stało się we wnętrzu paralityka. Wnętrze bardziej potrzebowało uzdrowienia...

A moje wnętrze... 
pewnie potrafię chodzić, jestem dość zdrowy,
może nawet większość swoich planów i zamierzeń potrafię zrealizować bez niczyjej pomocy
ale czy duch nie woła o uzdrowienie... oczyszczenie... spotkanie z Bogiem
Czy nie pragnie usłyszeć... Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy...
Dzięki Bogu konfesjonałów w Polsce dostatek... 
nie przegap szansy... 
nie czekaj na koniec Wielkiego Postu
rozpocznij go z czystym sercem


dobrej niedzieli

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

w zatroskaniu o kapłaństwo

To już mój kolejny wielki czwartek przeżywany jako ksiądz-zakonnik, kolejna Msza Krzyżma z ponowieniem kapłańskich przyrzeczeń. Dziś na kazaniu, z ust arcybiskupa Dublina padło pytanie skierowane do kapłanów o istotę powołania. O powrót do tego pierwszego momentu odpowiedzi na powołanie. Co Cię wtedy zafascynowało? Pójście za Jezusem? Służba Jemu. Głoszenie Jego nauki. A co jest dziś pytał arcybiskup. Czy jest wciąż ta fascynacja?  No właśnie czy jest? Czy dziś w kapłańskim życiu wciąż jestem wpatrzony w Tego Pasterza z zielonych pastwisk, który pokazuje jak szukać zagubionej owcy. Czy może wokół ciemny las, który przysłania Tego, który stał u początku powołania.   Pytanie z dzisiejszej homilii to pytanie kapłańskiej codzienności…  Za papieżem Franciszkiem powtarzam prośbę… módlcie się za mnie… Módlcie się za kapłanów… Niech uczestnictwo w Liturgii Wieczerzy Pańskiej, będzie dziękczynieniem Bogu za te dwa sakramenty Jego miłości i Jego obecności wś

5 lat temu

Niedziela Bożego Miłosierdzia... 30 marca 2008 roku Siedmiu kleryków Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej przygotowuje się do złożenia profesji wieczystej.  Po zimowej Wielkanocy we Władysławowie i zimowych rekolekcjach wróciliśmy do Domu Głównego w Poznaniu. Tam podczas uroczystej liturgii Niedzieli Miłosierdzia padały te słowa: "W Imię Trójcy Przenajświętszej.... składam w tymże Towarzystwie dozgonny ślub czystości, ubóstwa i posłuszeństwa... przy pomocy łaski Bożej i pod opieką Matki Najświętszej żyć będę duchem tego Towarzystwa ... "  Złożony podpis, akt profesji na ołtarzu, z rąk przełożonego profesyjny krzyż ...  Zakonne życie w pełni...  Minęło już (albo dopiero) 5 lat.  5 Bożych lat... ile doświadczyłem, ile otrzymałem w tak niedługim przecież czasie wie sam Pan Bóg tylko...  Dziś pierwszy sms z życzeniami i zapewnieniem o modlitwie przyszedł od rodziców,  zawsze ten krok do przodu, nawet wtedy gdy dzieli nas odległość

niespodziewane rekolekcje ...

najpierw była niespodziewana informacja ... Tomek dostał wylewu... jest w szpitalu w Ammanie, módlmy się  szok, niedowierzanie ... niespełna 35 lat i wylew... przecież chyba był zdrowy potem przychodziły już kolejne informacje, wskazujące na pogarszający się stan zdrowia rodzące się pytania... co dalej, co będzie... czy rzeczywiście spotkamy się na pogrzebie... Dziś już wiemy, że spotkaliśmy się po raz ostani w kościele w Czechowicach, by wspólnie przejść ostatnią  ziemską drogę.   Tomka umieranie trwało tydzień... Tydzień wielkiej modlitewnej solidarności świata, w którym on odcisnął znak swojej obecności.  Tydzień refleksji czy jestem gotów na to, by spotkać się z Panem Życia, który potrafi zawołać w dość nieoczekiwanym miejscu i momencie życia.  Pogrzeb, który z jednej strony jest pożegnaniem, ale w naszym "zakonnym wydaniu" jest też celebracją daru życia. Dziękczynieniem Bogu za dar człowieka we wspólnocie. Tak żegnaliśmy Tomka w gronie braci, którz