nowy wróbel, MMA i spadający satelita, czyli kilka słów o wizycie Benedykta XVI

Od dwóch dni trwa wizyta Benedykta XVI w swojej ojczyźnie,
nie udało się, niestety uczestniczyć w tym najbliższym dla nas miejscu czyli Berlinie.
Chciałem więc, co nieco dowiedzieć się z ogólnodostępnych mediów o przebiegu wizyty,
poruszonych tematach tego dnia...
na próżno przeglądać opiniotwórcze portale, w których cenzura XXI wieku zadomowiła na dobre...

Dziś można poczytać o nowym genetycznie gatunku wróbla, o prawdopodobnych zarzutach dla reprezentanta niszowego sportu jakim jest MMA (jeśli w ogóle może nazwać to sportem) lub o spadającym satelicie USA.

Niestety, Benedykt XVI nie zasłużył na zauważenie wśród tych jakże ważnych tematów dzisiejszego świata.

Ktoś powie są katolickie portale, Deon.pl, wiara.pl itd.,
są, ale czy wizyta głowy państwa (nie mówiąc już nic o Kościele, dla dziwacznej poprawności politycznej) nie powinna zostać zauważona...

Powstaje, a może i już powstała nowa idea: o Kościele, jeśli mówić to źle...

lecz "Bramy piekielne, go nie przemogą" słowa Chrystusa do pierwszego Papieża nieprzerwanie trwają...

Komentarze