Facebook'owe kibicowanie

Nowy, okazały stadion PGE Arena.
Historyczne starcie mecz Polska - Niemcy. 
Wynik (no cóż, mogło być lepiej) najgorszy nie był. Ale nie o tym ten wpis. 


Wszystko zaczęło się od drobnego wpisu: "Kibicujemy". 
Po kilku minutach, kilka komentarzy. 
A później regularny komentarz na żywo 
i to z różnych stron Polski (i nie tylko)
Ludzie oglądali i komentowali. 
Pomimo odległości w kilometrach byli dość blisko.
Stworzyli wspólnotę na te 2 x 45 minut.
 Może to dobry objaw, że człowiek potrzebuje drugiego, by się dzielić radością (bo przecież prowadziliśmy) i smutkiem (gdy nie wyszło do końca).
Człowiek potrzebuje wspólnoty. Jak napisał jeden z mnichów trapistów Thomas Merton "Nikt nie jest samotną wyspą"

Twórzmy więc piękne wspólnoty: grupy, grupki i grupeczki, ale takie których łączy coś więcej niż tylko kliknięcie "lubię to" i kilka słów komentarza. 


Komentarze